Zmień fonty Zmień rozmiar
   Wszystkie posty


1234...4606>>


Re: World Of Warcraft
Wysłano: Wczoraj 21:36:29
irbiseł
Zmiennokształtny
Z tego co słyszałem od takiego Xanoxisa taki pomysł może mieć małe powodzenie, też jako że ludzie są rozbici na serwery, i są prócz tego potworzone gildie, które mają ze sobą pewną historię/lore/itd, szczególnie przy realmach RP.

Re: Tanie granie - Promocje.
Wysłano: Wczoraj 21:23:38
Lis Rudy
Anthro
Kolejna darmowa gierka, dodajecie ją ze sklepu steam, oferta ważna do 25 czerwca

https://store.steampowere...Cuisine_Royale/

Re: Teraz słucham, czyli LINKI do muzyki
Wysłano: Wczoraj 11:19:41
Smokot
Anthro

Re: Unia Europejska
Wysłano: 16.06.2018 15:54:31
Rabbit
Anthro
https://tech.wp.pl/idzie-nowa-acta-po-tej-decyzji-ue-mozemy-zapomniec-o-internecie-jaki-znamy-6258112905889921a

Hmm, ciekawe czy to prawda. Znając UE pewnie tak. Kolejny powód, żeby spieprzać z niej czym prędzej.
Re: Teraz słucham, czyli LINKI do muzyki
Wysłano: 16.06.2018 10:44:42
Kris Maddigan (kompozytor), Alana Bridgewater (wokal) - Die House
Ogólnie znowu przesłuchuję cały soundtrack z gry Cuphead, ale ten utwór puszczam częściej, niż inne.

https://www.youtube.com/watch?v=P3UguXUvECM
Re: Unia Europejska
Wysłano: 16.06.2018 9:45:15
Cytat:
Na przykład po to, żeby Europejczycy mogli sami decydować o sobie.
Podczas zimnej wojny Europa była podzielona na dwa bloki i każdy z nich był zdominowany przez obce supermocarstwo.
Także teraz żaden z krajów UE z osobna nie jest w stanie konkurować z obecnymi (lub potencjalnymi) supermocarstwami.
Natomiast UE jako całość jak najbardziej ma potencjał, żeby samemu być supermocarstwem.


Niemcy są bardzo silni i mają dużo do powiedzenia. Podobnie zresztą Wielka Brytania, czy też Francja. Szwecja, która jest państwem mniej liczebnym od np. takiej Polski rozwija się bardzo dobrze. Oczywiście do niedawna, bo teraz sytuacja się odwraca. Gdyby Niemcy nie mieli tak mocnej gospodarki, którą wypracowali przez lata, to zakładam, że spotkałby ich kryzys szybciej, aniżeli ktokolwiek by się tego spodziewał. Da się być silnym, samodzielnym państwem, ale faktem jest, że trzeba mieć mocnych sojuszników. Jeśli chcesz konkurować z mocarstwami to jesteś chory, albo jesteś imperialistą. Niemożliwym jest dogonienie ich pod względem chociażby terytorialnym, czy też liczebności. Jak wspomniałeś, jedynym wyjściem byłoby stworzenie państwa Europejskiego, ale to niszczenie naszej kultury, odmienności, a także piękny wstęp do III wojny światowej, gdzie walczy się o dominację nad światem. Oczywiście, że w kuluarach to się dzieje, ale tak będzie zawsze. Ważne, żeby nie robić tego w sposób otwarty i oczywisty. Wracasz do zimnej wojny, która się już oficjalnie skończyła i nikt nie jest kontrolowany. Po co? Co ma to udowodnić? Chcesz mi wmówić, że będzie powtórka z historii? Jak będzie wojna to być może, fakt, natomiast w obecnym stanie rzeczy Stary Kontynent nie musi się podporządkować ani USA, ani Rosji, czy też Chinom. Warto mieć z którymś z tych państw mocne koneksje, oraz dobrze współpracować, ale nie dawać sobie wejść na głowę. Dlatego ja bym sięgnął po naszych sąsiadów południowych, aniżeli zachodnich. Natomiast to są tylko luźne pomysły, bo świat stał się zbyt ospały i bojaźliwy przed radykalnymi zmianami i to się pewnie nigdy nie stanie. Będziemy wegetować w UE, poprawność polityczna będzie postępowała, tak jak i socjalizm w wielu państwach aż dojdzie do jakiejś katastrofy ekonomicznej, czy jakiejkolwiek innej. UE utworzy państwo, nastroje będą sprzyjające do wojny, znajdzie się jeden nierozsądny facet, który wciśnie guzik i adios. Wątpię, że czeka nas "zielona wyspa", szczęśliwe życie i stale bogacące się państwa, o jakiejś normalności to możemy w ogóle zapomnieć.

Cytat:
Nie bardzo.
NATO jest zdominowane przez USA.
Kilka krajów UE nie jest członkami NATO.


Tak, USA kontroluje NATO, co napisałem wcześniej, ale to nie znaczy, że parę krajów UE nie ma tam nic do powiedzenia. Wręcz przeciwnie, potrafią wywrzeć bardzo silne naciski, które skutkują tym, że NATO działa pod dyktando szeroko pojętej UE, głównie Niemców. Tak naprawdę członkami NATO mogłoby być 6-7 krajów i ich polityka byłaby identyczna. Taka Norwegia, Polska, czy np. Portugalia ma tam mało do gadania.

Cytat:
Mylisz się i to dwa razy:
https://upload.wikimedia...._of_WHO.svg.png
https://upload.wikimedia...._States.svg.png

W ogóle skąd pomysł, że tylko państwa mogą mieć flagi?
Flagi mają najróżniejsze jednostki podziału administracyjnego, w Polsce flagi mają województwa, powiaty i gminy.
Dlaczego więc organizacje międzynarodowe miałyby ich nie mieć?


Jest różnica między flagą o takiej sile jak państwowa, zarówno formalnej jak i nieformalnej, od flagi jakiegoś podrzędnego klubu piłkarskiego, czy też województwa. Zaznaczam, że to jest tylko i wyłącznie moje zdanie, iż organizacje międzynarodowe nie powinny sygnować się flagą. Jest to po prostu niepotrzebne. Co do flag WHO i OPA. O tej pierwszej nie słyszałem i widzę ją pierwszy raz na oczy, a to pozytywne. Tzn., że nie jest praktycznie w ogóle używana, a flaga OPA to sztampa, w której zawarte są wszystkie flagi państw członkowskich. Takie coś nie zrzesza ludzi pod jakimiś innymi barwami, czy też symbolami, więc jest w porządku. Chociaż jak sam widzisz, równie dobrze mogłoby jej nie być. Kwestia czysto rozpoznawcza, tyle. Nie słyszałem o święcie flagi OPA, nikt normalny by na to nie wpadł.

Cytat:
Ale skąd wziąłeś to stwierdzenie? Gdzie niby można to wyczytać?
Bodajże wszędzie pod pojęciem "autonomia" rozumie się ustrój taki, jaki mają np. Wyspy Owcze, Tatarstan, Gagauzja - a to przecież nie jest niepodległość, nieprawdaż?


Autonomia =/= niepodległość, co próbujesz pokrętnie wydedukować. Natomiast autonomia jest ważną przyczyną niepodległości, jednym z argumentów, dzięki któremu niepodległe państwo funkcjonuje. Nie myl autonomiczności terytorialnej z państwową, bo nikt głupi nie jest i wie, że np. takie Kosowo, czy Wyspy Owcze niepodległe nie są. Chociaż były pomysły, aby wyodrębnić te tereny i je całkowicie usamodzielnić. Wyspy Owcze miały się odciąć od Danii, a w Kosowie są stałe walki. To jest idealny przykład jak autonomiczność i świadomość odrębności kulturowej tego regionu wpłynęła na walkę o niepodległość. Z tego co pamiętam nawet ją ogłosili, ale to był tylko taki krzyk, nic nie znaczący. Formalnie dalej są częścią Serbii. Z resztą niedaleko szukając, Katalonia w Hiszpanii, dokładnie ta sama sytuacja.

Cytat:
Są to bardzo nieliczne przypadki, wszystkie z nich to państwa tak małe, że ich ewentualne armie i tak nie byłyby w stanie spełniać swojej roli.


Mów do słupa, a słup jak dupa. Armia nie spełnia funkcji niepodległościowej, może tylko działać jako jej ochrona, ale nie jest niezbędna. Nie jest to żaden czynnik twórczy, ani też podtrzymujący. Zejdź na ziemię.

Cytat:
Nawet jeżeli polityka USA rzeczywiście jest lepsza, to ma ona na celu osiągnięcie korzyści przez USA kosztem reszty świata.
A Polska to jest właśnie reszta świata.


Straszne, USA będzie się bogacić, co i tak stale robi, ale będziemy mieć silnego sojusznika. No zaraz się rozpłaczę, że ktoś będzie naszym kosztem się bogacić, gdzie my też na tym zyskamy.

Cytat:
No ale jak, skoro Chiny są największym zagrożeniem dla amerykańskiej dominacji nad światem?
Wygląda na to, że jesteśmy w przededniu nowej zimnej wojny, tym razem USA vs. Chiny.
Już wkrótce wszyscy będą musieli wybrać - albo dobre stosunki z USA, albo z Chinami.


USA dobrze się dogaduje z Chinami, pomimo wielu barier. Walki są, ale do zimnej wojny im daleko, nazbyt panikujesz. Natomiast dwie sroki za ogon w tym przypadku ciężko byłoby ciągnąć. Ja bym jednak stawał za USA, ale chyba na wzgląd ustrojowy, a nie polityczny. Więcej pieniędzy przyszłoby z Chin, tak myślę.

Cytat:
PKB Chorwacji + Węgier + Słowacji to razem 336 mld USD/rok.
PKB Francji + Niemiec + Belgii to razem 7699 mld USD/rok.
W jaki niby sposób ci "słowiańscy sąsiedzi" (Węgrzy to by się mocno zdziwili że są Słowianami :D ) mieliby Polsce zastąpić zachodnie rynki zbytu?


Nikt nie mówi o CAŁKOWITYM zastąpieniu zachodniego rynku zbytu, gdzie i tak lwią częścią dla nas są Niemcy, którzy dalej by z nami współpracowali na podobnych warunkach. Z resztą co ma do tego PKB? Wiesz cokolwiek o ekonomii, czy tylko gdzie wyczytałeś, że PKB jest ważne i to determinuje ile zarobimy? Otóż wyprowadzam cię z błędu, tak nie jest. Nie znam danych, ale jestem pewien, że od takich Węgrów na eksporcie zarabiamy więcej, aniżeli od Belgii, a ich PKB jest kilkukrotnie wyższe, prawda? Co do Węgrów przy okazji, to zawsze zapominam, że oni Słowianami nie są. Może dlatego, że duża ich część mieszka w krajach Słowiańskich i bardzo łatwo się asymilują. Pomimo, że mają odmienny język, kulturę, czy pochodzenie etniczne ja ich traktuje jak swoich. Są bardziej Słowiańscy, aniżeli niektórzy Słowianie :-)k Może dlatego, że są między nami, a Słowianami południowymi i mimowolnie zaczęli naśladować kulturę, ciężko stwierdzić.

Cytat:
Ale na czym niby ten "syf" polega?
I dlaczego w takim razie miliony Polaków jeżdżą do tego "syfu", a ruch w drugą stronę jest pomijalnie mały?


Zarabianie tej samej ilości pieniędzy, ale w walucie, która jest 4 razy bardziej opłacalna na świecie, dlatego. Nie z powodów ustrojowych, czy jakichkolwiek innych. Natomiast wiele moich znajomych uciekło z Francji, czy Niemiec, bo uznało, że ustrojowo, czy też kulturowo długo tam nie wytrzymają. Natomiast w Anglii sobie chwalą, pomimo negatywnego nastawienia do Polaków dużej części Anglików. Ja sam pracowałem pod holenderską granicą, ale przy każdej okazji wracałem do Polski, bo nie mogłem znieść panujących tam warunków społecznych. Zresztą nie lubię języka niemieckiego, więc to pewnie też była przyczyna :-Pk

Cytat:
No przecież już pisałem, że interesy USA i Europy są coraz bardziej rozbieżne.
I co niby dziwnego w tym, że jeśli jedna strona nakłada cła przeciwko drugiej, to ta druga rewanżuje się tym samym?


W tym, że USA zrobiło to dla swoich obywateli, a UE przeciwko swoim. Jest to zasadnicza różnica. Interesy Europy i USA są wspólne, ale interesy USA I UE są rozbieżne, weź na to poprawkę.

Cytat:
A więc jednak UE nie jest państwem?
No to musi być organizacją międzynarodową!
Wreszcie jakiś postęp - przyjąłeś to, o czym ja pisałem od początku.


UE nie jest państwem, jeszcze. Natomiast do tego dąży, masz ogrom cech federacji, przez co jest jej bliżej, aniżeli dalej. Moją tezę popierają pomysły np. Schultza, który obiecuje, że do tego doprowadzi. Wiele osób się spiera, czy jest jeszcze organizacją międzynarodową. Nic nie przyjąłem do wiadomości, bo wciąż piszę to samo. Potrafisz czytać ze zrozumieniem, czy tak elementarna umiejętność ciebie nie dotyczy, bo nie ma tego w uniwersalnych zasadach Unii Europejskiej?

Cytat:
Ja tu nie widzę niczego niepokojącego.


Ta, ważne, żeby Rydzyk pieniędzy nie dostawał i żeby aborcja była legalna, a tak jest spoko.

Cytat:
Ja raczej twierdzę, że ma mało cech federacji. Więcej niż zero, ale wciąż mało.
A już na pewno nigdy nie twierdziłem, że "jest bardziej zbliżona do państwa, niż powinna".


To ty.

Cytat:
Owszem, UE posiada pewne cechy federacji, a więc państwa - patrz np. zasada pierwszeństwa prawa unijnego nad prawem poszczególnych członków. Ale jednak brakuje wielu kluczowych organów państwowych, jak np. wspomniane już wojsko i policja federalna.


A to też ty. Piszesz, że są pewne cechy federacji, czyli państwa, ale zarazem ich liczba lekko przekracza (twoim zdaniem) poziom zero i organizacja, która ma cechy państwa, nie dąży do bycia państwem i nie jest zbliżona bardziej, niż powinna. Dobrze rozumiem? W skrócie, nie wyciągasz żadnych wniosków, albo tworzysz świat na podobieństwo świata. Chyba nazbyt przeceniam twoją inteligencję.

Cytat:
Jak już pisałem, związki UE z NATO są tak słabe, że jakiekolwiek działanie NATO na żądanie władz UE jest niemożliwe.
Zresztą, NATO też nie ma własnej armii.


Nie musi mieć, aby interweniować. Jeśli coś narusza cele WPBiO, to państwa członkowskie NATO, czy UE mogą interweniować własnymi wojskami. Jak pisałem wcześniej, związki UE z NATO są duże, ale tylko najważniejszych państw UE. NATO to nie tylko USA jak większość osób myśli.

Cytat:
Jak dla kogo.
Fragment definicji: "Nacjonalizm uważa interes własnego narodu za nadrzędny wobec interesu jednostki".
Dla mnie przedkładanie interesu czegoś, co ktoś definiuje jako "naród", nad mój własny interes jest zdecydowanie negatywne.


Lepsze jest twoje życie, od życia parudziesięciu milionów? Ciekawe stwierdzenie. Jednostka jest ważna, ale w zestawieniu z narodem traci na swoim znaczeniu.

Cytat:
Jeśli naprawdę uważasz, że Unia Europejska do tego dąży, to masz poglądy jak autorka tego oto wierszyka:
Unia brukselska, Nierządnica europejska, Nie ujawni planów ciemnych, Jak zabije Polskę, Ludzi biednych. Unia Polskę rada zgnieść, By zaśpiewać znaną pieśń!
W tej sytuacji niniejszym nadaję ci ksywkę "Moherowy Króliczek" i zamykam w tej samej klatce, co Moherowe Lwiątko :P

Przecież w rzeczywistości UE wspiera różnorodność i robi co może, żeby uwzględniać lokalną specyfikę!
Unia to nie tylko kwestie gospodarcze, to także kultura - która jest traktowana jako ważny element standardu życia.
Nie ma mowy o wprowadzaniu jakiegokolwiek wspólnego języka, wręcz przeciwnie - np. jednym z języków urzędowych Unii jest irlandzki, pomimo że w Irlandii praktycznie wszyscy znają angielski, a irlandzkim na co dzień mówi tylko garstka.
(przy okazji taka ciekawostka: w Irlandii jest więcej osób, dla których podstawowym językiem jest polski, niż irlandzki)


Możesz mnie nawet nazwać gejem-czarodziejem, albo penitentem Rydzyka, średnio mnie to robi. Widzę, że lubisz szufladkować ludzi i przypisywać im cechy, od których im daleko. Sam wierszyk ładny, troszkę paranoiczny, ale zabawny. Dla twojej wiadomości, to nie wyznaję żadnej wiary teistycznej, więc jak kulą w płot. Może ja też się wybiorę na wycieczkę personalną w twoim kierunku, a czemu by nie! Na podstawie twoich wypowiedzi stwierdzam, że lubisz dobierać sobie argumenty do twojej wizji świata, którą utworzyłeś, a nie na odwrót. Czyli wykształcania sobie poglądów na podstawie faktów, oraz opinii, co jest rozsądniejsze.
Multikulti to nie jest dbałość o różnorodność, mamy odmienne definicje z tego co widzę. To jest mieszanie się kultur, co prowadzi do zaburzenia tej różnorodności, tradycji itd. Tworzy się jedna, dziwna kultura, zamiast wielu działających odrębnie od siebie. Unia to kultura? Wytłumacz proszę. Wydaje mi się, że na "kulturę Unii' składa się kultura państw członkowskich przez co ona sama nie posiada żadnej uniwersalnej. No chyba, że właśnie multikulti traktujesz jako coś osobnego, to wtedy zgoda, coś się tam tworzy, ale bardziej nazwałbym to "kulturą muzułmańską". Ładne, co?
To z Irlandią ciekawe, ale kłamliwe, i guess. Nie wiem jak 200 tysięcy Polaków w paru milionowym kraju wywarłoby taki wpływ, że pierwszym językiem ponad 50% byłby polski.

Cytat:
Rzecz w tym, że niektórzy mają ambicje większe, niż tylko się nażreć i wyspać, a Unia mocno ułatwia ich realizację - patrz np. swoboda podróży. (BTW, na dniach sam zamierzam z tej swobody skorzystać, tak więc będę poza zasięgiem sieci i przez jakiś czas nie będę się tu udzielał)


Pisałem to ironicznie. Myślałem, że ty wyznajesz taką zasadę, twierdząc, iż to standard życia jest najważniejszy. Idealista Cyprian Kamil Norwid się w grobie, a bardziej popiele przewraca. Unia nie gwarantuje ci swobody podróży, to traktat będący układem Schengen. Niedługo jego 35 lecie będzie świętować, więc powinieneś takie rzeczy wiedzieć. To życzę miłej podróży. Mam nadzieję, że cie jacyś muzułmanie nie napadną, byłoby szkoda... Hehe. Oczywiście żartuję (może ;-)k ), ja też myślę, żeby się gdzieś wybrać. Może Korea, albo Chiny, who knows. Jak byłbyś chętny to zapraszam, może będzie nam dane podczas wspólnej podróży przedyskutować temat UE w samolocie np. do Seulu :lolk:

Cytat:
Oczywiście, ale - jak już ustaliliśmy - ten proces wciąż jest na etapie organizacji międzynarodowej.
I jest skrajnie nieprawdopodobne, żeby kiedykolwiek doszedł do etapu państwa unitarnego.


Skrajnie nieprawdopodobne to było, żeby Polska odzyskała niepodległość i nie uległa germanizacji, a się jednak udało. Znaki na Ziemi i niebie wskazują, że wszystko do tego dąży, więc przestań już się chować pod płaszczykiem sceptycyzmu.

Cytat:
Porównanie o tyle kiepskie, że wtedy w Polsce stacjonowała Armia Radziecka, która była w stanie zmusić Polaków do wykonywania takowych rozkazów.


Dużo polityków specjalnie służyło rosyjskiej władzy, więc porównanie trafione. Nie musieli tego robić, ale podporządkowali się reżimowi ze wschodu. O agentach nie wspomnę. Czołgi na ulicy to była kwestia straszenia, wątpię żeby ich Rosja użyła, byliby bardzo niepoważni. Sprzedam ci taką ciekawostkę przy okazji, odnośnie Solidarności. Gdy odbył się ten sławny marsz z Wałęsą, to Solidarność w zapasie miała plan B, czyli powstanie zbrojne. Informacja z pierwszej ręki, bo od mojego ojca, który był zawodowym wojskowym i miał dużo informacji z tamtego półświatka. Sam naocznie widział różne pałki, brzeszczoty, siekierki, rurki, czy nawet broń palną, to tak entre nous. Kwestia o tyle ciekawa, bo władza wiedziała wcześniej o marszu, a przecieki o powstaniu też docierały przez co po prostu odpuścili i ulegli, do czego i tak samo zmierzali, czekali tylko na pretekst.

Cytat:
No cóż, strona silniejsza zawsze ma większy wpływ na słabszą, niż na odwrót.
Ale w ramach Unii przynajmniej są pewne reguły, które do pewnego stopnia chronią tych słabszych.


Przestań oszukiwać sam siebie, bo jak to czytam to myślę, że żyjesz w jakiejś bajkolandi.

Cytat:
No ale przecież na cenę prodktu duży wpływ ma właśnie cło oraz koszty związane z harmonizacją (a raczej jej brakiem) przepisów - np. koszty dostosowania produktu do norm poszczególnych krajów, homologacje, itd.
Gdyby trzeba było to wszystko doliczać, to nie dałoby się tyle sprzedawać na zachód, bo towary nie byłyby konkurencyjne cenowo.


Cło dostosowujesz osobno z każdym państwem. Odzyskujesz wtedy kontrolę nad polityką celną, oraz prawodawstwem, a nikt nie będzie ci życia w sprawie ceł utrudniać. Harmonizacja przepisów nie istnieje, bo wszędzie masz inne. Oczywiście rozmowy byłyby prowadzone pewnie z paroma państwami naraz i umowy byłyby zbliżone, albo jednakowe, ale mógłbyś indywidualnie iść na ustępstwa, czego nie możesz zrobić teraz. Nie ograniczałyby się również sztuczne znaczniki nałożone przez UE. To jest do zrobienia, tylko trzeba chcieć i mieć dobrą politykę.

Cytat:
Ta różnica nie jest istotna.
W obu przypadkach jest towar, którego producenci chcą zmaksymalizować swoje zyski, tak więc dążą do ograniczenia podaży.
Stąd umowy z innymi producentami.


My mówimy o sadzeniu marchewki na własnej działce, czy ty jesteś normalny?

Cytat:
Interwencjonizm rozwinął się w latach międzywojennych dlatego, że jego wcześniejszy brak doprowadził ok. 1930 do największego kryzysu w historii. Jedną z konsekwencji tego kryzysu było właśnie dojście Hitlera do władzy.
Po II W.Ś. interwencjonizm w najbardziej rozwiniętych krajach był czymś normalnym, tak więc gospodarka rozwijała się dość stabilnie i już wtedy osobnicy pokroju Hitlera nie miali szans na sukces.


Brak interwencjonizmu doprowadził do kryzysu i przez to Hitler doszedł do władzy? Its a joke? Ludzkość przez tyle lat radziła sobie bez tych "ekonomicznych" bzdur i nagle powstał kryzys, bo nie było tych "błyskotliwych" przepisów? Wiesz, że przed II WŚ była I? Może nie uczyli cię tego w szkołach, ale to tak dla twojej informacji.
Po II WŚ skończyła się wojna i wtedy gospodarka... a szkoda gadać, aż nie ma sił tłumaczyć ci elementarnych praw rządzących światem. Te twoje ostatnie zdanie jest ponad moje siły, składam broń.

Natomiast wysłałeś mi piosenkę, za co dziękuję. Niestety nie jestem fanem Big Cycu, uważam że ich muzyka jest prostacka. W takim wypadku ja zostawię ci dwie rzeczy, które idealnie trafiają w punkt twoich poglądów

Pierwszą jest cytat z Jan Sztaudyngera, czyli najkrótszy wiersz świata:
"Mistyk Wystygł. Wynik: Cynik."

a drugi to poezja śpiewana, kogoś ponad Big Cycem:
https://www.youtube.com/watch?v=IK7SiKM7kCM
Jestem prosty, nie prostacki.

Re: Rotfl & Lol
Wysłano: 15.06.2018 23:53:37
Husky
Anthro
Możesz walczyć jak lew, biegać jak gepard. Lecz nigdy nie będziesz lepszy niż Komandor Shepard.


Re: Co futrzaki noszą przy sobie ?
Wysłano: 15.06.2018 23:02:28
Pies
Anthro
Ło. Widzę, że mój zestaw jest trochę... rozbudowany.
Spoiler: Nie, zazwyczaj nie noszę obu laptopów ze sobą.
Załącznik:
png  edc.PNG (1,726.71 KB; 987x653 px)
2162_5b2428addf2dd.png 987x653 px

Re: World Of Warcraft
Wysłano: 15.06.2018 20:24:08
osioł
Anthro
Gram dzielnie i bez przerwy na "Burning Legionie". Ale nie odłączę się od swojej gildii, w której jestem już 8 lat. Więc powodzenia.

Re: Teraz słucham, czyli LINKI do muzyki
Wysłano: 15.06.2018 11:38:42
Ryś
Anthro
https://www.youtube.com/watch?v=c_BcivBprM0

Patti Smith Group - Because the Night

Re: World Of Warcraft
Wysłano: 14.06.2018 21:18:48
Wilk Grzywiasty
Anthro
Gra ktoś jeszcze? Chcemy zrobić polską futrzastą gildię :) Ewentualnie jak za mało osób to Europejską

Re: Powitania
Wysłano: 14.06.2018 19:31:32
Lew
Anthro
Cześć wszystkim!
Mam 28 lat, tematyką furry interesuję się od ok. pięciu, ale takim "świadomym" futrzakiem jestem od trzech.
Kiedyś chciałem tworzyć rysunki w tych klimatach, przez kilka miesięcy chodziłem nawet na kurs rysunku, ale średnio mi to wychodziło i zrezygnowałem, czego teraz trochę mi szkoda.
Od ponad pół roku jestem fanem twórczości Kyella Golda, aktualnie czytam pierwszy tom "Love Match".
Fajnie, że w naszym kraju fandom istnieje, kiedyś myślałem, że poza USA nic się w tych tematach nie dzieje. Jakiś czas temu znalazłem ten portal i w końcu do Was dołączam :-)k
Re: Co futrzaki noszą przy sobie ?
Wysłano: 14.06.2018 18:14:05
Jeszcze miesiąc temu byłaby też paczka fajek, ale jak na razie udaje mi się nie palić :-)k
Załącznik:
jpg  IMG_0124.JPG (1,165.39 KB; 2448x2448 px)
4362_5b229438d0dae.jpg 2448x2448 px
Jutro... Będzie futro

Re: Tanie granie - Promocje.
Wysłano: 14.06.2018 15:32:59
Lis Rudy
Anthro
Layers of Fear za darmo na sklepie steam

https://store.steampowere...Layers_of_Fear/

Re: Unia Europejska
Wysłano: 13.06.2018 13:43:07
gryf
Cytat z "PablowskyPL": (Link »)
Z organizacji międzynarodowych (europejskich) tworzone są jakieś zobowiązujące instytucje... ciężko to nawet nazwać, po co? Żeby zacieśnić więzy oczywiście.

Na przykład po to, żeby Europejczycy mogli sami decydować o sobie.
Podczas zimnej wojny Europa była podzielona na dwa bloki i każdy z nich był zdominowany przez obce supermocarstwo.
Także teraz żaden z krajów UE z osobna nie jest w stanie konkurować z obecnymi (lub potencjalnymi) supermocarstwami.
Natomiast UE jako całość jak najbardziej ma potencjał, żeby samemu być supermocarstwem.

Cytat:
NATO nie miało hymnu, a teraz nagle został dodany, bo tak. Wiadomo, że ta organizacja ma duże powiązanie z UE, więc to było kwestią czasu.

Nie bardzo.
NATO jest zdominowane przez USA.
Kilka krajów UE nie jest członkami NATO.

Cytat:
Dlaczego NAFTA, WHO, OPA nie mają hymnów, flag, czy nawet symboli?! (WHO ma chyba jedynie symbol, ale mogę się mylić).

Mylisz się i to dwa razy:
https://upload.wikimedia...._of_WHO.svg.png
https://upload.wikimedia...._States.svg.png

W ogóle skąd pomysł, że tylko państwa mogą mieć flagi?
Flagi mają najróżniejsze jednostki podziału administracyjnego, w Polsce flagi mają województwa, powiaty i gminy.
Dlaczego więc organizacje międzynarodowe miałyby ich nie mieć?

Cytat:
Niepodległość jest wynikową autonomii, więc jako może być "czymś mniej"? Polecam poczytać o autonomii politycznej, oraz samorządności, a potem sobie to odnieść do definicji niepodległości, bo rzucać puste hasła też sobie mogę.

Ale skąd wziąłeś to stwierdzenie? Gdzie niby można to wyczytać?
Bodajże wszędzie pod pojęciem "autonomia" rozumie się ustrój taki, jaki mają np. Wyspy Owcze, Tatarstan, Gagauzja - a to przecież nie jest niepodległość, nieprawdaż?

Cytat:
Aha, czyli niektóre państwa nie posiadają armii, ale jest ona wyznacznikiem niepodległości :lolk:

Są to bardzo nieliczne przypadki, wszystkie z nich to państwa tak małe, że ich ewentualne armie i tak nie byłyby w stanie spełniać swojej roli.

Cytat:
Dlatego polecam stanąć za USA, ich polityka jest lepsza, mądrzejsza, bardziej poukładana.

Nawet jeżeli polityka USA rzeczywiście jest lepsza, to ma ona na celu osiągnięcie korzyści przez USA kosztem reszty świata.
A Polska to jest właśnie reszta świata.

Cytat:
Ja to bym w ogóle współpracował z Chinami, ale te wolą Rosję, czy USA, pomimo kwestii tajwańskich. Natomiast wraz z dobrymi stosunkami z Trumpem, zaraz pojawiłyby się lepsze z Jinpingiem.

No ale jak, skoro Chiny są największym zagrożeniem dla amerykańskiej dominacji nad światem?
Wygląda na to, że jesteśmy w przededniu nowej zimnej wojny, tym razem USA vs. Chiny.
Już wkrótce wszyscy będą musieli wybrać - albo dobre stosunki z USA, albo z Chinami.

Cytat:
Bardziej zainteresowałbym się naszymi słowiańskimi sąsiadami. Wolałbym Chorwację, Węgry, czy Słowację, aniżeli Francję, Niemcy, czy Belgię.

PKB Chorwacji + Węgier + Słowacji to razem 336 mld USD/rok.
PKB Francji + Niemiec + Belgii to razem 7699 mld USD/rok.
W jaki niby sposób ci "słowiańscy sąsiedzi" (Węgrzy to by się mocno zdziwili że są Słowianami :D ) mieliby Polsce zastąpić zachodnie rynki zbytu?

Cytat:
Na zachodzie dzieje się niesamowity syf

Ale na czym niby ten "syf" polega?
I dlaczego w takim razie miliony Polaków jeżdżą do tego "syfu", a ruch w drugą stronę jest pomijalnie mały?

Cytat:
Nie wiem, czy słyszałeś o ograniczeniach na produkty USA, które "genialna" UE nałożyła na Stany tym samym uderzając w swoich najbogatszych obywateli :lolk: Odpowiedzieli na decyzję Trumpa, który ma fabryki stali i chciał zapewnić miejsca pracy swoim obywatelom i tworzyć wszystko u siebie, więc nałożył zaporowe cła na stal i aluminium z Europy, no i się wielka UE oburzyła... To jest właśnie ich myślenie.

No przecież już pisałem, że interesy USA i Europy są coraz bardziej rozbieżne.
I co niby dziwnego w tym, że jeśli jedna strona nakłada cła przeciwko drugiej, to ta druga rewanżuje się tym samym?

Cytat:
Cytat:
czy do UE pasuje pojęcie "państwo"

Jeszcze nie

A więc jednak UE nie jest państwem?
No to musi być organizacją międzynarodową!
Wreszcie jakiś postęp - przyjąłeś to, o czym ja pisałem od początku.

Cytat:
ale sprawa, że się nad tym zastanawiamy jest co najmniej niepokojąca, prawda?

Ja tu nie widzę niczego niepokojącego.

Cytat:
Sam wywnioskowałeś, że UE ma dużo cech federacji, jest bardziej zbliżona do państwa, niż powinna

Ja raczej twierdzę, że ma mało cech federacji. Więcej niż zero, ale wciąż mało.
A już na pewno nigdy nie twierdziłem, że "jest bardziej zbliżona do państwa, niż powinna".

Cytat:
a jak się wywrze nacisk na NATO, to już w ogóle kwestia interwencji jest łatwa

Jak już pisałem, związki UE z NATO są tak słabe, że jakiekolwiek działanie NATO na żądanie władz UE jest niemożliwe.
Zresztą, NATO też nie ma własnej armii.

Cytat:
Nacjonalizm to hasło pozytywne

Jak dla kogo.
Fragment definicji: "Nacjonalizm uważa interes własnego narodu za nadrzędny wobec interesu jednostki".
Dla mnie przedkładanie interesu czegoś, co ktoś definiuje jako "naród", nad mój własny interes jest zdecydowanie negatywne.

Cytat:
Dobra tam plujmy na kulturę, tradycję, w ogóle na Polskę. Jedziemy ze wspólnym językiem, najlepiej niemieckim i twórzmy państwo unitarne, bo standard życia jest najważniejszy.

Jeśli naprawdę uważasz, że Unia Europejska do tego dąży, to masz poglądy jak autorka tego oto wierszyka:
Unia brukselska, Nierządnica europejska, Nie ujawni planów ciemnych, Jak zabije Polskę, Ludzi biednych. Unia Polskę rada zgnieść, By zaśpiewać znaną pieśń!
W tej sytuacji niniejszym nadaję ci ksywkę "Moherowy Króliczek" i zamykam w tej samej klatce, co Moherowe Lwiątko :P

Przecież w rzeczywistości UE wspiera różnorodność i robi co może, żeby uwzględniać lokalną specyfikę!
Unia to nie tylko kwestie gospodarcze, to także kultura - która jest traktowana jako ważny element standardu życia.
Nie ma mowy o wprowadzaniu jakiegokolwiek wspólnego języka, wręcz przeciwnie - np. jednym z języków urzędowych Unii jest irlandzki, pomimo że w Irlandii praktycznie wszyscy znają angielski, a irlandzkim na co dzień mówi tylko garstka.
(przy okazji taka ciekawostka: w Irlandii jest więcej osób, dla których podstawowym językiem jest polski, niż irlandzki)

Cytat:
najważniejsze jest się dobrze nażreć, oraz wyspać

Rzecz w tym, że niektórzy mają ambicje większe, niż tylko się nażreć i wyspać, a Unia mocno ułatwia ich realizację - patrz np. swoboda podróży.
(BTW, na dniach sam zamierzam z tej swobody skorzystać, tak więc będę poza zasięgiem sieci i przez jakiś czas nie będę się tu udzielał)

Cytat:
Takie odniosłem przemyślenia czytając: "wystarczy unifikacę wprowadzać powoli i stopniowo", przecież to UE robi obecnie

Oczywiście, ale - jak już ustaliliśmy - ten proces wciąż jest na etapie organizacji międzynarodowej.
I jest skrajnie nieprawdopodobne, żeby kiedykolwiek doszedł do etapu państwa unitarnego.

Cytat:
Cofamy się do komunistycznej Polski, oraz rozkazów z Rosji?

Porównanie o tyle kiepskie, że wtedy w Polsce stacjonowała Armia Radziecka, która była w stanie zmusić Polaków do wykonywania takowych rozkazów.

Cytat:
To dlaczego naciski niemieckie na Polskę, są kilkukrotnie wyższe, aniżeli odwrotnie?

No cóż, strona silniejsza zawsze ma większy wpływ na słabszą, niż na odwrót.
Ale w ramach Unii przynajmniej są pewne reguły, które do pewnego stopnia chronią tych słabszych.

Cytat:
Unia Europejska nie daje ci gwarancji na eksport, oraz import na terenie Europy. Jedynce co masz to mniejsze cła, zharmonizowane przepisy, oraz dowolność handlu, także w kwestii ilości towarów, ale wtedy dogadujesz się osobno z każdym państwem.

No ale przecież na cenę prodktu duży wpływ ma właśnie cło oraz koszty związane z harmonizacją (a raczej jej brakiem) przepisów - np. koszty dostosowania produktu do norm poszczególnych krajów, homologacje, itd.
Gdyby trzeba było to wszystko doliczać, to nie dałoby się tyle sprzedawać na zachód, bo towary nie byłyby konkurencyjne cenowo.

Cytat:
Polska ma tragiczną politykę zagraniczną

Aktualnie - zgoda.
Jak już pisałem, problem polega na niechęci do integracji europejskiej i stawianiu wszystkiego na USA.

Cytat:
Zawsze zostaje Rosja, w której leżą ogromne pieniądze

Ogromne, ale jednak za małe żeby zastąpić zachodnie rynki zbytu.

Cytat:
Ropa, a jakieś marchewki... No jest różnica, nieprawdaż?

Ta różnica nie jest istotna.
W obu przypadkach jest towar, którego producenci chcą zmaksymalizować swoje zyski, tak więc dążą do ograniczenia podaży.
Stąd umowy z innymi producentami.

Cytat:
Interwencjonizm to zaprzeczenie ekonomii, hasło, które zostało wymyślone przez jakiś teoretyków, logików, którzy wiedzę ekonomiczną czerpali chyba z płatków Cini Minis. Rozwinął on się też w czasach międzywojennych, gdzie wszystko było wywrócone do góry nogami i w dużej części świata panowało bezprawie i ludzie nie wiedzieli co robić dalej. Nazizm nie narodził się znikąd, atmosfera społeczna temu sprzyjała. Teraz Hitler miałby o wieeele ciężej, niż te chociażby 50 lat temu.

Interwencjonizm rozwinął się w latach międzywojennych dlatego, że jego wcześniejszy brak doprowadził ok. 1930 do największego kryzysu w historii.
Jedną z konsekwencji tego kryzysu było właśnie dojście Hitlera do władzy.
Po II W.Ś. interwencjonizm w najbardziej rozwiniętych krajach był czymś normalnym, tak więc gospodarka rozwijała się dość stabilnie i już wtedy osobnicy pokroju Hitlera nie miali szans na sukces.
Half-eagle, half-lion. And all awesome!

Re: Unia Europejska
Wysłano: 12.06.2018 23:40:34
Rabbit
Anthro
Cytat:
"Sam sobie zaprzeczasz.
Skoro NATO ma flagę i hymn to nie jest organizacją międzynarodowa, tylko państwem?
Zauważ, że ONZ też ma flagę i hymn.


No właśnie o to mi chodzi. Z organizacji międzynarodowych (europejskich) tworzone są jakieś zobowiązujące instytucje... ciężko to nawet nazwać, po co? Żeby zacieśnić więzy oczywiście. NATO nie miało hymnu, a teraz nagle został dodany, bo tak. Wiadomo, że ta organizacja ma duże powiązanie z UE, więc to było kwestią czasu. Natomiast UE idzie o krok dalej, każe respektować flagę i hymn, jakoby by były narodowe. Opłaca ludzi, którzy forsują ustawy w danych państwach o ochronie flagi UE, na pewno o tym słyszałeś. Ma w tym cel, bo nie robi się takich rzeczy od tak sobie, zawsze tak było, to jest polityka. Dlaczego robi to głównie Europa? Dlaczego NAFTA, WHO, OPA nie mają hymnów, flag, czy nawet symboli?! (WHO ma chyba jedynie symbol, ale mogę się mylić). Już mówię, bo politycy amerykańscy nie są głupi, dlatego. Należą oczywiście do ONZ, czy NATO, ale w celach kontrolnych.

Cytat:
Suwerenność zapewne tak, ale autonomia na pewno nie.
Autonomia to mniej niż niepodległość, patrz np. republiki w Federacji Rosyjskiej.


Cóż to za głupota? Niepodległość jest wynikową autonomii, więc jako może być "czymś mniej"? Polecam poczytać o autonomii politycznej, oraz samorządności, a potem sobie to odnieść do definicji niepodległości, bo rzucać puste hasła też sobie mogę.

Cytat:
A Japońskie Lądowe Siły Samoobrony to co?
To, że coś nie nazywa się "Armia" to nie znaczy, że nią nie jest.
Owszem, jest kilka państw, które armii nie mają, ale ogólnie armia jest bardzo istotnym wyznacznikiem niepodległości.
Sa też inne: policja, wywiad, własna polityka zagraniczna. W przypadku UE to wszystko pozostaje w gestii poszczególnych państw.


To o czym wspomniałeś nie jest armią, jest wyposażona jak armia, ale działa w całkowicie odmienny sposób. Jeżeli coś nie jest nazywane "armią", tzn., że jest ku temu stosowny powód. Ponownie, polecam doczytać. Aha, czyli niektóre państwa nie posiadają armii, ale jest ona wyznacznikiem niepodległości :lolk: Ciekawe, ciekawe. Mógłbym się zgodzić, idąc na pewien kompromis, że armia ma taki związek z niepodległością, iż jej cechą jest obrona niepodległości w razie jakiegoś zagrożenia, ale tak jest zbędna przy tym haśle. Armia ma całkowicie inne funkcje, aniżeli niepodległościowa.

Cytat:
[...] To co widać aktualnie to zahamowanie integracji europejskiej i stawianie przede wszystkim na sojusz z USA.
Przy czym z biegiem czasu coraz bardziej widać, że interesy USA i Europy są ze sobą sprzeczne i nie da się na dłuższą metę prowadzić jednocześnie polityki proamerykańskiej i proeuropejskiej.


W końcu się z czymś zgadzamy, ale wyciągamy odmienne wnioski. Jeżeli mamy polityki, które są ze sobą sprzeczne, to trzeba wybrać, nie można współdziałać z obydwiema, bo znajdziemy się w potrzasku. Dlatego polecam stanąć za USA, ich polityka jest lepsza, mądrzejsza, bardziej poukładana. Współpraca z nimi przyniosłaby nam znacznie więcej profitów. Jedyne co zyskujemy z UE to pieniądze, które ciągniemy, bo dają, a skoro dają to trzeba brać, prawda? Nikt nie jest głupi, żeby darmowymi funduszami pogardzać. Jakby Polska byłaby lepiej poukładana, to nie musielibyśmy brać funduszy z UE i sami moglibyśmy się rozwijać, ale to sprzyja rządzącym. Tworzą oni socjalistyczny ustrój, który kradnie i się naszym kosztem bogacą. Coś jak Gierek, który odwracał uwagę opinii publicznej od biedy w kraju. Tutaj wam damy cukierki, ale zaraz podatki pójdą w górę, albo zostanie coś nałożone. Ja to bym w ogóle współpracował z Chinami, ale te wolą Rosję, czy USA, pomimo kwestii tajwańskich. Natomiast wraz z dobrymi stosunkami z Trumpem, zaraz pojawiłyby się lepsze z Jinpingiem. Bardziej zainteresowałbym się naszymi słowiańskimi sąsiadami. Wolałbym Chorwację, Węgry, czy Słowację, aniżeli Francję, Niemcy, czy Belgię. Na zachodzie dzieje się niesamowity syf i trzeba podjąć pewne kroki, żeby w nim nie tkwić. Anglia już to zrobiła, a i tak nie jest kolorowo, bo jest zjadana przez poprawność polityczną (aresztowanie Robinsona). Nie wiem, czy słyszałeś o ograniczeniach na produkty USA, które "genialna" UE nałożyła na Stany tym samym uderzając w swoich najbogatszych obywateli :lolk: Odpowiedzieli na decyzję Trumpa, który ma fabryki stali i chciał zapewnić miejsca pracy swoim obywatelom i tworzyć wszystko u siebie, więc nałożył zaporowe cła na stal i aluminium z Europy, no i się wielka UE oburzyła... To jest właśnie ich myślenie.

Cytat:
[...] Sugeruję więc nie skupiać się na słowie "konfederacja", ale zastanowić się raczej, czy do UE pasuje pojęcie "państwo".


Jeszcze nie, ale sprawa, że się nad tym zastanawiamy jest co najmniej niepokojąca, prawda? Co do tej konfederacji, to wczytałem się z ciekawości i wywnioskowałem, że jest to po prostu już termin przestarzały (jeżeli chodzi o opisywanie formy państwa) i obecnie zastąpiony federacją. Z definicji pełni funkcję taką, jaką podałem wcześniej, ale to rzeczywiście nie ma dużego znaczenia.
Sam wywnioskowałeś, że UE ma dużo cech federacji, jest bardziej zbliżona do państwa, niż powinna, ale skwitowałeś to tylko "ah, dalej jest organizacją międzynarodową, nie ma się czym martwić". Cóż za małostkowe i mało perspektywiczne myślenie. Nawet nie musiałem pisać owych faktów, sam je podałeś jak na tacy, a dalej nie widzisz problemu, ograniczania suwerenności, autonomii? Wchodzenie z butami i politycznego plucia nam w twarz? Cóż, twoja sprawa. Co do kwestii prawa wykonawczego przez organy typu wojska, policja federalna, to były takie projekty odnoście wspólnej armii UE, czy też "Armia szybkiego reagowania", więc dla chcącego, nic trudnego, a jak się wywrze nacisk na NATO, to już w ogóle kwestia interwencji jest łatwa.

Cytat:
narodowy socjalizm", tylko "socjalistyczny nacjonalizm", ale w praktyce to jakby to samo, nieprawdaż?

Nie, to nie to samo. Nacjonalizm to hasło pozytywne, dzisiaj z wydźwiękiem pejoratywnym, który każe nazywać nacjonalistę - faszystą. Skrajny nacjonalizm jest zły, tak samo jak wszystko (patrz na zwierzęta z ONR), ale to cecha patriotyczna, więc nie widzę tutaj problemów. Nacjonalizm jest hasłem samoistnym, bez żadnych dodatkowych członków, gdy pojawia się słowo "narodowy", to potem ZAWSZE jest jakiś człon, który kończy się fatalnie w skutkach. Nie muszę chyba wspominać o narodowej "demokracji", czy też o nazbolach. Te hasła mają wspólne korzenie i się przenikają, ale nie wolno ich mylić, bo potem osoby, które szanują swoje państwo i przekładają jego interesy, nad interesy reszty (co jest normalne swoją drogą) są uważane za nazistów, faszystów i skrajnych nacjonalistów.

Cytat:
I przecież nie twierdzę, że dyktatura jest już teraz - ale jednak działania takie jak zamach na niezależność Trybunału Konstytucyjnego i sądów, to są kroki w stronę systemu totalitarnego.
Owszem, jest szansa, że ktokolwiek dojdzie do władzy w najbliższych latach, odwróci te tendencje - ale przecież możliwy jest też scenariusz, w którym kolejna ekipa zechce wykorzystać budowany aktualnie system dla swoich celów i nie będzie go likwidować, ale raczej pogłębiać.


To są szaleństwa PiSu, żeby pokazać, iż mają pełną kontrolę i jaja, ale nic ponadto, kij z nimi. Natomiast zastanawia mnie inna kwestia. Stało się w ostatnim okresie dwie, czy trzy niepokojące rzeczy w Polsce i JUŻ twoim zdaniem powoli zmierzamy w kierunku dyktatury, a w UE dzieje się syf od ponad dekady i jest good. Jesteś mi to wstanie wytłumaczyć? Ja już się pogubiłem w twoim toku rozumowania, masz otwarty umysł, czy ułożony przez opcje polityczne? Traktuję cię jako osobę myślącą, ale nie wiem jak długo zdołam, czytając takie wypowiedzi pełne hipokryzji.

Cytat:
Jestem pewien, że wszystkie strony dążyłyby do równania w górę.
A nawet wariant pesymistyczny - równanie do środka - dla tych, którzy aktualnie są na dole byłby korzystny.


Jak tak dalej pójdzie, to będą musieli równać do krajów wschodu, albo bliskiego wschodu XD

Cytat:
Można to zrobić bez żadnej katastrofy, wystarczy unifikację wprowadzać powoli i stopniowo, z długim etapem pośrednim pod postacią federacji.

Przy czym jeszcze raz - nie sądzę, żeby UE kiedykolwiek stało się państwem unitarnym.
Prawie wszystkie duże państwa są federacjami - duże państwo to duża różnorodność, a więc konieczność uwzględniania lokalnej specyfiki, a więc autonomia poszczególnych regionów.
Ale duże państwa unitarne też są w stanie funkcjonować.


Dobra tam plujmy na kulturę, tradycję, w ogóle na Polskę. Jedziemy ze wspólnym językiem, najlepiej niemieckim i twórzmy państwo unitarne, bo standard życia jest najważniejszy. Przecież każdy wie, że ideały to przeżytek i najważniejsze jest się dobrze nażreć, oraz wyspać. Ja tam już się zrzekam polskości, tylko żeby należeć do kochanej Unii Europejskiej...
Takie odniosłem przemyślenia czytając: "wystarczy unifikacę wprowadzać powoli i stopniowo", przecież to UE robi obecnie --k , albo "Ale duże państwa unitarne też są w stanie funkcjonować.". No i to lubię, wyszło szydło z worka i to nie jest wcale Beata.

Cytat:
Nie.
Władza wykonawcza a władza sądownicza to dwie różne rzeczy.

To niezły post napisałem. Chodziło mi oczywiście o władzę sądowniczą, ale wiadomo jaka myśl mi tutaj przyświecała. Nie wiem skąd się tam wzięła wykonawcza, mój błąd. Napisałeś, że jeżeli wyrok jest wykonywany w Polsce, to dalej jest w porządku, ale przecież wyrok nie zapadł w Polsce, on jest tutaj tylko egzekwowany. Cofamy się do komunistycznej Polski, oraz rozkazów z Rosji?

Cytat:
Nieformalne naciski są wszędzie, każdy kraj dąży do tego, żeby mieć swoje lobby w innych krajach.

To dlaczego naciski niemieckie na Polskę, są kilkukrotnie wyższe, aniżeli odwrotnie? Zaburzenie norm statystycznych, czyli naciski są zbyt duże, a więc idzie za tym coś więcej. Studia na analizach statystycznych, czy ekonometrii - pierwszy rok. Tam uczą wyciągać tak proste wnioski. Polecam.

Cytat:
Jeżeli umawiasz się, że będziesz przyjmował wyroki trybunału, a potem je odrzucasz, to nie jesteś wiarygodnym partnerem.

W takim wypadku umawiam się, że nie będę przyjmował wyroków trybunału, ale wtedy miałbym problem z członkostwem, wtedy no cóż.. Addio! Jak to mawiają włosi.

Cytat:
USA to mocarstwo, które ma swoje własne interesy, niekoniecznie zbieżne z interesami Polski.
Polska leży w Europie i kluczem do jej dobrobytu są dobre stosunki z państwami europejskimi, przede wszystkim w ramach UE.

https://atlas.media.mit.e.../show/all/2016/
https://atlas.media.mit.e.../show/all/2016/
Od razu widać, że bezwzględna większość polskiego eksportu/importu przypada na kraje UE - wyjście z Unii byłoby dla polskiej gospodarki katastrofą!
A handel z USA to tylko 2.5%/3% i wiele więcej być nie może - odległość jest duża, koszty transportu często zaporowe, a Polska nie ma niczego co byłoby dla Amerykanów niezbędne.


Unia Europejska nie daje ci gwarancji na eksport, oraz import na terenie Europy. Jedynce co masz to mniejsze cła, zharmonizowane przepisy, oraz dowolność handlu, także w kwestii ilości towarów, ale wtedy dogadujesz się osobno z każdym państwem. Niemcy nie zrezygnowaliby z takiego importu do swojego kraju, bo jesteśmy sąsiadami, więc już core mamy zapewniony. Ja bym dogadywał się więcej np. z Węgrami, u których % mamy na poziomie USA, albo Ukrainą, której dużo przecież pomagamy. Jest multum możliwości, ale Polska ma tragiczną politykę zagraniczną i w rządzie od zawsze mieliśmy betony, które nie potrafią takich spraw dogadywać. Wystarczy chcieć i działać. Nikt Polski nie będzie sam się prosił, więc w naszej gestii jest wyciągnięcie ręki pierwszemu. Zawsze zostaje Rosja, w której leżą ogromne pieniądze, ale to pomysł średni, bo współpraca z Rosją, nawet ekonomiczna mi się nie podoba. No chyba, że byłby możliwy zwiększony eksport do nich, ale na takie rzeczy by pewnie nie poszli. Nie poszliby, bo gaz bym pociągnął od Szwecji, zamiast od Rosji. Tańszy i lepszy.

Cytat:
Ale przecież na takich zasadach działa wiele międzynarodowych organizacji gospodarczych!
Patrz np. OPEC - ustala, ile ropy mogą wydobyć poszczególne kraje członkowskie.
Czy państwa OPEC tracą w ten sposób niepodległość?


Ropa, a jakieś marchewki... No jest różnica, nieprawdaż? Z resztą w USA co wykopiesz na swojej działce należy do ciebie, w UE do państwa. U nas masz teren do 2 metrów bodajże, a Stanach kształt stożka praktycznie dokąd chcesz.

Cytat:
Ale jakie niby państwo narzuca normy w ramach UE?
Przecież te normy są ustalane wspólnie przez wszystkie państwa członkowskie.
I nie są one bez logicznego powodu - owszem, być może wystarczyłoby to pozostawić wolnemu rynkowi, ale istnieją też argumenty za interwencjonizmem państwowym, a nawet międzynarodowym.


Nie ma czegoś takiego jak uniwersalne normy dla wszystkich z państw. Powiedz murzynom, że mają więcej pracować, albo Islandczykom, że mają być bardziej energiczni. To samo tyczy się innych kwestii. Każde państwo powinno decydować o sobie, koniec i kropka i żadne ustalenia wspólne mnie nic nie interesują, bo są krzywdzące. Nie można wędzić kiełbas, bo coś tam..
Brzydzę się interwencjonizmem, a przynajmniej w takiej skali, jakiej jest obecnie. Interwencjonizm to zaprzeczenie ekonomii, hasło, które zostało wymyślone przez jakiś teoretyków, logików, którzy wiedzę ekonomiczną czerpali chyba z płatków Cini Minis. Rozwinął on się też w czasach międzywojennych, gdzie wszystko było wywrócone do góry nogami i w dużej części świata panowało bezprawie i ludzie nie wiedzieli co robić dalej. Nazizm nie narodził się znikąd, atmosfera społeczna temu sprzyjała. Teraz Hitler miałby o wieeele ciężej, niż te chociażby 50 lat temu.
Jestem prosty, nie prostacki.

Re: Tanie granie - Promocje.
Wysłano: 12.06.2018 19:00:26

Re: Teraz słucham, czyli LINKI do muzyki
Wysłano: 12.06.2018 2:39:18
Lis / Fenek
Anthro
Tuturu~!~

Re: Teraz słucham, czyli LINKI do muzyki
Wysłano: 12.06.2018 0:42:28
bajobongo
Zmiennokształtny
Grace Jones - Pull Up to the Bumper
https://www.youtube.com/watch?v=Tc1IphRx1pk
Once is an accident
Twice is coincidence
But three times, begs the question

Re: Unia Europejska
Wysłano: 11.06.2018 20:31:14
gryf
Cytat z "PablowskyPL": (Link »)
1. Organizacja międzynarodowa nie zrzesza narodów pod flagą, czy hymnem. Może być symbol, logo, ale nie flaga traktowana na równi z narodową. Nawet NATO dostało własny hymn.

Sam sobie zaprzeczasz.
Skoro NATO ma flagę i hymn to nie jest organizacją międzynarodowa, tylko państwem?
Zauważ, że ONZ też ma flagę i hymn.

Cytat:
Autonomiczność i suwerenność to atrybuty niepodległości

Suwerenność zapewne tak, ale autonomia na pewno nie.
Autonomia to mniej niż niepodległość, patrz np. republiki w Federacji Rosyjskiej.

Cytat:
Skąd wziąłeś informację, że corem do posiadania niepodległości jest własna armia? Japonia takowej nie posiada, a jest niepodległa.

A Japońskie Lądowe Siły Samoobrony to co?
To, że coś nie nazywa się "Armia" to nie znaczy, że nią nie jest.
Owszem, jest kilka państw, które armii nie mają, ale ogólnie armia jest bardzo istotnym wyznacznikiem niepodległości.
Sa też inne: policja, wywiad, własna polityka zagraniczna. W przypadku UE to wszystko pozostaje w gestii poszczególnych państw.

Cytat:
Kiedy my nie właziliśmy w dupę Amerykanom? Były takie czasy? No nie mieliśmy takiej możliwości w Polsce komunistycznej, bo Rosja sprawowała pieczę, ale i tak pragnęliśmy "zachodu" bardziej, niż czegokolwiek.

OK, jeśli chodzi o okres od 1989, to rzeczywiście Polska zawsze dążyła do sojuszu z USA.
Ale równolegle następowała też integracja z zachodnią Europą, właśnie w ramach UE.
To co widać aktualnie to zahamowanie integracji europejskiej i stawianie przede wszystkim na sojusz z USA.
Przy czym z biegiem czasu coraz bardziej widać, że interesy USA i Europy są ze sobą sprzeczne i nie da się na dłuższą metę prowadzić jednocześnie polityki proamerykańskiej i proeuropejskiej.

Cytat:
Zresztą to dobrze, USA to mocarstwo, dobry partner biznesowy, ja tam bym ich lizał aż miło!

USA to mocarstwo, które ma swoje własne interesy, niekoniecznie zbieżne z interesami Polski.
Polska leży w Europie i kluczem do jej dobrobytu są dobre stosunki z państwami europejskimi, przede wszystkim w ramach UE.

https://atlas.media.mit.e.../show/all/2016/
https://atlas.media.mit.e.../show/all/2016/
Od razu widać, że bezwzględna większość polskiego eksportu/importu przypada na kraje UE - wyjście z Unii byłoby dla polskiej gospodarki katastrofą!
A handel z USA to tylko 2.5%/3% i wiele więcej być nie może - odległość jest duża, koszty transportu często zaporowe, a Polska nie ma niczego co byłoby dla Amerykanów niezbędne.

Cytat:
2. Tak, masz rację. Przedstawię ci to na podstawie banalnego przykładu. Jesteś w wspólnocie mieszkalnej i dogadujecie się z sąsiadem w wielu sprawach, sąsiad ten sadzi sobie marchewkę zamiast rzepy, nic ci do tego. Problem się zaczyna jak będzie chciał sobie bombę atomową zbudować, albo tarcze rakietowe.
Unia narzuca ci zasady w przypadku pierwszego przykładu, co jest łamaniem autonomiczności państw.

Ale przecież na takich zasadach działa wiele międzynarodowych organizacji gospodarczych!
Patrz np. OPEC - ustala, ile ropy mogą wydobyć poszczególne kraje członkowskie.
Czy państwa OPEC tracą w ten sposób niepodległość?

Cytat:
Trzeba rozróżnić prawo międzynarodowe od odgórnego narzucania norm przez jedno z państw, bez żadnego logicznego powodu.

Ale jakie niby państwo narzuca normy w ramach UE?
Przecież te normy są ustalane wspólnie przez wszystkie państwa członkowskie.
I nie są one bez logicznego powodu - owszem, być może wystarczyłoby to pozostawić wolnemu rynkowi, ale istnieją też argumenty za interwencjonizmem państwowym, a nawet międzynarodowym.

Cytat:
3. Uczono mnie w szkole, że są 2 ustroje terytorialne (unitarny, złożony), czyli jednolite, oraz federacja np. Niemcy, Szwajcaria, USA. Konfederacja, to bardziej związek, pakt. Unia Europejska jest zresztą konfederacją.

Pojęcie "konfederacja" jest cokolwiek niejednoznaczne, z tego co widzę, to w ten sposób bywają określane kraje takie jak Serbia i Czarnogóra z lat 2003-06, a także Belgia - a więc państwa z jednolitą armią i polityką zagraniczną.
Sugeruję więc nie skupiać się na słowie "konfederacja", ale zastanowić się raczej, czy do UE pasuje pojęcie "państwo".

Owszem, UE posiada pewne cechy federacji, a więc państwa - patrz np. zasada pierwszeństwa prawa unijnego nad prawem poszczególnych członków.
Ale jednak brakuje wielu kluczowych organów państwowych, jak np. wspomniane już wojsko i policja federalna.
Pierwszeństwo prawa unijnego jest mało istotne, skoro w praktyce służby odpowiedzialne za jego egzekwowanie pozostają w całości pod kontrolą państw członkowskich.

Z kolei inne cechy typowe dla państw w przypadku UE bywają ograniczone tylko do niektórych członków - patrz wspólna waluta i brak kontroli granicznych.

Suma sumarum, najbardziej trafnym określeniem dla UE pozostaje "ogranizacja międzynarodowa".

Cytat:
4. Nie wiem jak mam skomentować "narodowo-socjalistyczna dyktatura". Co do socjalizmu się zgodzę, "narodowa" nie ma tu możliwości, bo wtedy narodowy socjalizm jest nazizmem, a do tego nam baaaardzo daleko, prawda? To nie czasy PZPR, czy Piłsudskiego, opanuj się, w Polsce nie ma dyktatury i nie będzie. Chyba za dużo opozycyjnych bredni się naczytałeś.

Nie tylko opozycja tak sądzi, patrz np. tu -
https://magazyn.wp.pl/art...wi-sie-o-polske
Co prawda nie pada tam określenie "narodowy socjalizm", tylko "socjalistyczny nacjonalizm", ale w praktyce to jakby to samo, nieprawdaż?

I przecież nie twierdzę, że dyktatura jest już teraz - ale jednak działania takie jak zamach na niezależność Trybunału Konstytucyjnego i sądów, to są kroki w stronę systemu totalitarnego.
Owszem, jest szansa, że ktokolwiek dojdzie do władzy w najbliższych latach, odwróci te tendencje - ale przecież możliwy jest też scenariusz, w którym kolejna ekipa zechce wykorzystać budowany aktualnie system dla swoich celów i nie będzie go likwidować, ale raczej pogłębiać.

Cytat:
Dlaczego zakładasz wyrównanie standardów w górę, a nie np. w dół?

Jestem pewien, że wszystkie strony dążyłyby do równania w górę.
A nawet wariant pesymistyczny - równanie do środka - dla tych, którzy aktualnie są na dole byłby korzystny.

Cytat:
Pomijam milion kwestii prawnych, ale na początku to by była katastrofa. Potem rzeczywiście, progres mógłby nastąpić, ale jakim kosztem? Gdyby tyle państw się złączyło, to by powstał niesamowity kocioł.

Można to zrobić bez żadnej katastrofy, wystarczy unifikację wprowadzać powoli i stopniowo, z długim etapem pośrednim pod postacią federacji.

Przy czym jeszcze raz - nie sądzę, żeby UE kiedykolwiek stało się państwem unitarnym.
Prawie wszystkie duże państwa są federacjami - duże państwo to duża różnorodność, a więc konieczność uwzględniania lokalnej specyfiki, a więc autonomia poszczególnych regionów.
Ale duże państwa unitarne też są w stanie funkcjonować.

Cytat:
Jeszcze takie P.S. co do suwerenności. Niepodległość mówi o tym, że jesteśmy niezależni od innych formalnie, a więc podlegamy np. tylko i wyłącznie swoim sądom. Podobnie zresztą głosi prawo suwerenności, więc jeżeli musimy przyjąć wyrok jakiegoś sądu Brukselskiego, to nie jesteśmy już suwerenni, bo nie jesteśmy samodzielni jeżeli chodzi o władzę wykonawczą, prawda? Tak, czy nie?

Nie.
Władza wykonawcza a władza sądownicza to dwie różne rzeczy.

Cytat:
Tym samym nie jesteśmy niepodlegli. Proste rozumowanie.

Dopóki te wyroki są w stanie egzekwować tylko krajowe służby, to ten kraj pozostaje niepodległy.

Cytat:
Dochodzą do tego naciski nieformalne z zachodu na nasze państwo, które objawia się np. w mediach, czy już samym parlamencie europejskim.

Nieformalne naciski są wszędzie, każdy kraj dąży do tego, żeby mieć swoje lobby w innych krajach.

Cytat:
Ja bym osobiście każdy wyrok trybunału brukselskiego odrzucił. Gdy przyjmie się jeden wyrok, potem pójdzie ich cała seria.

Jeżeli umawiasz się, że będziesz przyjmował wyroki trybunału, a potem je odrzucasz, to nie jesteś wiarygodnym partnerem.
Half-eagle, half-lion. And all awesome!

Re: Unia Europejska
Wysłano: 11.06.2018 19:50:08
Husky
Anthro
Cytat z "Mars": (Link »)
4. W związku z faktem, że obecnie sytuacja w Polsce zmierza w stronę narodowo-socjalistycznej dyktatury, to Unia Europejska jako państwo może być bardzo dobrą alternatywą dla niepodległej Polski.

"Karl Marx was a philosopher, who thought into the future had creative aspirations, and today he stands for things, which is he not responsible for and which he didn't cause, because many of the things he wrote down were redrafted into the opposite”.
-Jean-Claude Juncker, Przewodniczący Komisji Europejskiej.
Załącznik:
jpg  thug-life.jpg (135.78 KB; 735x706 px)
1979_5b1eb0d0bfee6.jpg 735x706 px
Możesz walczyć jak lew, biegać jak gepard. Lecz nigdy nie będziesz lepszy niż Komandor Shepard.


Re: Powitania
Wysłano: 11.06.2018 16:33:16
Wilk
Anthro
Siema

Furry jestem od Maja, czyli tak za bardzo nie wiem o nich za dużo

Ostatnio zacząłem czytać takie różne komiksy o furry itd. I trochę mnie zainteresowały Yiff'y, Wiem dziwnie to brzmi

Moja Sona to oczywiście Wilk ale no, Czerwony bo to mój ulubiony kolor

Jestem bardzo otwarty na nowe znajomości, I właśnie to lubie najbardziej

Offline
inż. Toboe
Re: Tanie granie - Promocje.
Wysłano: 11.06.2018 15:47:56
Irbis
Bestia
Na GoG za darmo Ziggurat:
https://www.gog.com/game/ziggurat
Jam jest Toboe, Wyjący Irbis.

Re: Unia Europejska
Wysłano: 11.06.2018 9:10:39
Rabbit
Anthro
Przekopiowałem z shoutboxa moje odpowiedzi, niektóre mogą odnosić się do rzeczy, o których pisałeś wcześniej, a nie ma ich w tym poście. Mogłeś skopiować całe wypowiedzi, ale rozumiem, że poprzez rekapitulację chciałeś otrzymać lakoniczną wypowiedź, żeby inni mogli łatwiej dołączyli do dyskusji. No.. mnie się nie chciało :-Pk

1. Organizacja międzynarodowa nie zrzesza narodów pod flagą, czy hymnem. Może być symbol, logo, ale nie flaga traktowana na równi z narodową. Nawet NATO dostało własny hymn. Autonomiczność i suwerenność to atrybuty niepodległości, więc zaprzeczasz sam sobie. Skąd wziąłeś informację, że corem do posiadania niepodległości jest własna armia? Japonia takowej nie posiada, a jest niepodległa. Powiem ci więcej, Japonia ma podpisany tylko traktat ze Stanami po 7 latach okupacji, żadnej deklaracji, nic.
Kiedy my nie właziliśmy w dupę Amerykanom? Były takie czasy? No nie mieliśmy takiej możliwości w Polsce komunistycznej, bo Rosja sprawowała pieczę, ale i tak pragnęliśmy "zachodu" bardziej, niż czegokolwiek.
Zresztą to dobrze, USA to mocarstwo, dobry partner biznesowy, ja tam bym ich lizał aż miło!
2. Tak, masz rację. Przedstawię ci to na podstawie banalnego przykładu. Jesteś w wspólnocie mieszkalnej i dogadujecie się z sąsiadem w wielu sprawach, sąsiad ten sadzi sobie marchewkę zamiast rzepy, nic ci do tego. Problem się zaczyna jak będzie chciał sobie bombę atomową zbudować, albo tarcze rakietowe.
Unia narzuca ci zasady w przypadku pierwszego przykładu, co jest łamaniem autonomiczności państw. Trzeba rozróżnić prawo międzynarodowe od odgórnego narzucania norm przez jedno z państw, bez żadnego logicznego powodu.
3. Uczono mnie w szkole, że są 2 ustroje terytorialne (unitarny, złożony), czyli jednolite, oraz federacja np. Niemcy, Szwajcaria, USA. Konfederacja, to bardziej związek, pakt. Unia Europejska jest zresztą konfederacją.
4. Nie wiem jak mam skomentować "narodowo-socjalistyczna dyktatura". Co do socjalizmu się zgodzę, "narodowa" nie ma tu możliwości, bo wtedy narodowy socjalizm jest nazizmem, a do tego nam baaaardzo daleko, prawda? To nie czasy PZPR, czy Piłsudskiego, opanuj się, w Polsce nie ma dyktatury i nie będzie. Chyba za dużo opozycyjnych bredni się naczytałeś.
5. Ehh, musiałbym tutaj napisać referat ekonomiczny dlaczego byłoby to złe. Zakładam, że za minimalną płacą też jesteś? Dlaczego zakładasz wyrównanie standardów w górę, a nie np. w dół? Pomijam milion kwestii prawnych, ale na początku to by była katastrofa. Potem rzeczywiście, progres mógłby nastąpić, ale jakim kosztem? Gdyby tyle państw się złączyło, to by powstał niesamowity kocioł. Co innego gdyby powstało jakieś Imperium, ale to są ohydne myśli na poziomie marksizmu, czy komunizmu.

Jeszcze takie P.S. co do suwerenności. Niepodległość mówi o tym, że jesteśmy niezależni od innych formalnie, a więc podlegamy np. tylko i wyłącznie swoim sądom. Podobnie zresztą głosi prawo suwerenności, więc jeżeli musimy przyjąć wyrok jakiegoś sądu Brukselskiego, to nie jesteśmy już suwerenni, bo nie jesteśmy samodzielni jeżeli chodzi o władzę wykonawczą, prawda? Tak, czy nie? Tym samym nie jesteśmy niepodlegli. Proste rozumowanie.
Dochodzą do tego naciski nieformalne z zachodu na nasze państwo, które objawia się np. w mediach, czy już samym parlamencie europejskim.
Ja bym osobiście każdy wyrok trybunału brukselskiego odrzucił. Gdy przyjmie się jeden wyrok, potem pójdzie ich cała seria.
Jestem prosty, nie prostacki.

Unia Europejska
Wysłano: 11.06.2018 1:02:32
gryf
Ostatnio wszędzie pełno antyunijnej propagandy, często całkowicie oderwanej od rzeczywistości, temat ten często pojawia się np. na tutejszym shoutboksie, a jako że nie jest to najwygodniejsze narzędzie do dyskusji, to spróbuję przenieść to tutaj...

Na początek rekapitulacja tego, co już obwieściłem na shoutboksie:
1. Akutualnie UE nie jest państwem, a jedynie organizacją międzynarodową. W tej sytuacji twierdzenie, jakoby Polska nie miała już nawet autonomii, to totalna bzdura - póki co Polska jest po prostu niepodległym państwem, ze wszystkimi jego atrybutami, np. armią, a także z własną polityką zagraniczną, która to polityka ostatnio jest sprzeczna z interesami UE, za to bardzo stara się realizować interesy USA.
2. Niepodległość nie oznacza, że dane państwo może robić wszystko - każde państwo jest związane różnymi traktatami międzypaństowymi i to całkiem normalne, że niektóre akty prawne musi uzgadniać na forum międzynarodowym.
3. UE rzeczywiście wydaje się dążyć do zostania państwem, ale spory co do formy tego państwa sprowadzają się do dwóch możliwości: konfederacja albo federacja. Brak natomiast głosów za organizacją UE jako państwa unitarnego - a tylko w takim przypadku poszczególni jego członkowie nie mieliby autonomii.
4. W związku z faktem, że obecnie sytuacja w Polsce zmierza w stronę narodowo-socjalistycznej dyktatury, to Unia Europejska jako państwo może być bardzo dobrą alternatywą dla niepodległej Polski.
5. O ile organizacja UE jako państwa unitarnego jest wysoce nieprawdopodobna, to należy stwierdzić, że takie rozwiązanie też mogłoby mieć pewne zalety - bliższa integracja poszczególnych regionów takowego państwa mogłaby skutkować szybszym wyrównywaniem poziomu życia, a w szczególności zarobków - co w przypadku Polski oznaczałoby oczywiście ich wzrost.

Zapraszam do dyskusji.
Half-eagle, half-lion. And all awesome!

1234...4606>>



Wyszukiwanie zaawansowane