Zmień fonty Zmień rozmiar
Strona główna Teksty PASTE Sznurki Galeria Forum Informacje Chat: Discord Kalendarz Mapa Szukaj / użytkownika Rejestracja
  

Przeglądający wątek:   1 Anonimowi

 Aby pisać należy być zalogowanym

<<123456>>


0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 18.08.2008 11:53:01
Pożegnanie z Marią było na tyle takie sobie, że nie chce mi się sięgać po coś innego Borowskiego :p
LV, kwestia gustu, ja jeszcze nie trafiłam na kiepską książkę z Fabryki Słów, a trochę ich przeczytałam.

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 18.08.2008 15:16:10
akurat "Pożegnanie z Marią" jest rzeczywiście takie sobie... inne opowiadania są o wiele lepsze.

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 18.08.2008 15:23:55
jestę kapibarę
Borowskiego opowiadania czytałem i dla mnie to też podpada pod smęcenie... Wolę Grzesiuka.
Ostatnio edytowany przez LV dnia 18.08.2008 15:26:44

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 3.09.2008 16:31:04
"(...)Indianie zupełnie się na niewolników nie nadają. Nie chcieli wyrzec się swoich bogów i woleli umrzeć z głodu niż robić coś niegodnego. Natomiast Murzyni, pochodzili z rozmaitych części Afryki Zachodniej, nie mieli wspólnego języka, tak że bez trudu, można było namieszać im w głowach i zbydlęcić tak, by łatwo przyswajali sobie światło chrześcijaństwa. W końcu, jeżeli się żyje w piekle, obietnica przyszłego raju jest pociechą."

"Dzięki bladolicym mulatas kraj był należycie zaopatrzony w najpracowitsze, gdyż cieszące się największym wzięciem prostytutki, które z punktu widzenia Białych były dostatecznie czarne, a tym samym egzotyczne, by zadawanie się z nimi było wystarczająco sprośne, ale nie za bardzo szokujące. Z punktu widzenia Czarnych były dostatecznie białe, a tym samym egzotyczne, by zadawanie się z nimi można było poczytać sobie za punkt honoru."

Luis De Bernieres "Wojna o czułe miejsca don Emmanuela"
Ostatnio edytowany przez Lessie dnia 3.09.2008 16:33:02

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 3.09.2008 18:57:02
Kundel
Anthro
Jeśli chodzi o ulubione książki to od pewnego czasu zestaw się u mnie nie zmienia - głównie, że zaczytuję się w książkach o tematyce historyczno-naukowych, które specjalnie poczytne dla niezainteresowanych tematem nie są.
Stąd jeśli chodzi o moje ulubione książki (dam kilka, nie ma sensu masowo rzucać tytułami) sprawa przedstawia się następująco :)

Sto lat samotności - G.G. Márquez
Paragraf 22 - J. Heller
Proces - F. Kafka
Mistrz i Małgorzata - M. Bułhakow
Faust - J.W. Goethe
Kolumbowie. Rocznik 20. - R. Bratny

Z tych wszystkich właściwie z każdej można byłoby coś zacytować, ale chyba najsympatyczniejsze będą cytaty z Paragrafu:

"Panowie - zaczął pułkownik Cargill przemówienie w eskadrze Yossariana, starannie odmierzając pauzy. - Jesteście oficerami Armii Stanów Zjednoczonych. Oficerowie żadnej innej armii na świecie nie mogą tak o sobie powiedzieć. Zastanówcie sie nad tym."

"Generał Peckam zaleca nawet abyśmy wysyłali naszych żołnierzy do walki w mundurach wyjściowych, aby wywierali dobre wrażenie na nieprzyjacielu, jeżeli zostaną zestrzeleni."

"Kapelan zgrzeszył i czuł się dobrze. Zdrowy rozsądek podpowiadał mu, że kłamstwo i uchylanie się od obowiązków jest grzechem. Z drugiej strony każdy wie, że grzech to zło i że dobro nie może pochodzić od zła. On tymczasem czuł się cudownie. A zatem wynikało z tego logicznie, że kłamanie i uchylanie się od obowiązków nie może być grzechem. Kapelan w przebłysku boskiego natchnienia opanował jakże użyteczną technikę dorabiania teorii do praktyki i był zachwycony swoim odkryciem. To był cud. Bez większego trudu można było przekształcić występek w cnotę, oszczerstwo w prawdę, impotencję w abstynencję, bezczelność w skromność, rabunek w filantropię, złodziejstwo w zaszczyt, bluźnierstwo w mądrość, brutalność w patriotyzm i sadyzm w wymiar sprawiedliwości. Każdy mógł to robić; rzecz nie wymagała specjalnych zdolności. Wystarczyło nie mieć charakteru. Kapelan ze zręcznością wirtuoza wyliczał całą gamę ortodoksyjnych grzechów."

"Człowiek jest jedynym zwierzęciem zdolnym przyjaźnić się ze swymi ofiarami, aż do chwili, gdy je pożre" - Samuel Butler, "Mind and Matter".

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 3.09.2008 21:27:44
"Był tylko jeden kruczek... Paragraf 22"

heh jedna z moich ulubionych powieści :D

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 3.09.2008 21:40:24
gronkowiec
Anthro
Oto i mój ulubiony cytat ciekawe kto zadnie z jakiej książki ;)

Cytat:
Aleksander zatoczył się wydał potworny odgłos przypominający wycie i dosłownie wypadł na zewnątrz z własnego ciała - jak gdyby bylo ono pąkiem który w kilka sekund rozwinął się w ochydny kosmaty kwiat. Okazało się że człowiek imieniem Aleksander jest po prostu rysunkiem na drzwiach prowadzących w zaświaty. Teraz te drzwi stanęły otworem i wyskoczył z nich ktoś kto już od dłuższego czasu obserwował mnie przez dziurkę od klucza. Przede mną stał potwór coś pośredniego między człowiekiem a wilkiem z wyszczerzonymi zębiskami i świdrującymi żółtymi ślepiami. Najpierw pomyślałam że ubranie Aleksandra znikło. Potem zrozumiałam że jego frencz i spodnie przeobraziły się wraz z nim: Tors pokrywała popielatoszara sierść a tylne łapy były ciemniejsze i można było w nich dostrzec nierówny ślad lampasów. Na piersi zwierza widniała podłużna łata przypominająca kształtem skręcony w bok krawat.
Skierowałam wzrok niżej i ogarnęła mnie groza. Nigdy jeszcze nie widziałam jak to miejsce wygląda u podnieconego wilka. A wyglądało moim zdaniem bardziej przerażająco niż jakakolwiek rozwarta paszczęka. I tu się połapałam że wciąż stoję na czworakach z zadartym ogonem i wypiętą w stronę potwora bezbronną pupą. (...)
Domyślałam się jak on może zrozumieć moją pozę ale mnie sparaliżowało - zamiast rzucić się do ucieczki wciąż patrzyłam na niego przez ramię.(...)
- R-r-rarra - powiedział. - R-rrrau-u...
- Ziomal - wybełkotałam - zaczekaj. Ja ci wszystko wytłumaczę...
Zawarczał i ruszył ku mnie.
- Nawet o tym nie myśl rozumiesz? Mówię poważnie szary przyhamuj...
Opadł miękko na przednie łapy-ręce i zrobił jeszcze jeden krok w moją stronę. Potrzebowałam zupełnie innych słów i to szybko. Ale skąd miałam je wziąć?
- Posłuchaj... Porozmawiajmy spokojnie dobra?
Wyszczerzył zęby i podniósł swój szary ogon prawie kopiując moją roboczą pozę.
- Zaczekaj szarusiu - wyszeptałam - nie rób tego...
Skoczył i przez sekundę wydawało mi się że światło zakryła niska i czarna burzowa chmura. A w następnej sekundzie ta chmura na mnie runęła. (...)



W wakacje na ślepo wypoŻyczyłem też opowiadania Andrzeja Pilipiuka (zbiór "2586 Kroków") i żałuję tylko że wcześniej jakoś nie trafiłem na tego autora. Wiem teraz też skąd wziął się cytat w podpisie Stanley'a ;) Przerabiam teraz inne jego wydania. Z mojej strony polecam.
Ostatnio edytowany przez LV dnia 15.12.2008 0:30:25
| |
Podpis zastępczy v2.04

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 3.09.2008 21:47:54
jestę kapibarę
Spoiler: "Święta księga wilkołaka" Wiktor Pielewin
Ostatnio edytowany przez LV dnia 3.09.2008 21:49:56

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 3.09.2008 21:55:32
gronkowiec
Anthro
Wiedziałem, że nie będzie z tym problemów :P
| |
Podpis zastępczy v2.04

Anonim
0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 1.10.2008 21:01:54
Cytat z "sharpy":
Drow - czytałem, i niestety książka to zdanie skutecznie prezentuje. Dobra ale smutna.

Rozumiem że sobie jaja robisz z tym cytatem o śmiechu?
Lot jest ewidentnym ostrzeżeniem o zagrożeniach jednostki przez społeczeństwo. Co śmiech ma do tego?

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 1.10.2008 21:33:24
jestę kapibarę
Cytat z "jareks":
Cytat z "sharpy":
Drow - czytałem, i niestety książka to zdanie skutecznie prezentuje. Dobra ale smutna.

Rozumiem że sobie jaja robisz z tym cytatem o śmiechu?
Lot jest ewidentnym ostrzeżeniem o zagrożeniach jednostki przez społeczeństwo. Co śmiech ma do tego?


To że to cytat z tej książki właśnie? jareks.. proszę... weźże chociaż aspirynę...
Ostatnio edytowany przez LV dnia 1.10.2008 21:36:27

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 1.10.2008 22:51:22
Wilk
Zwierzę
Cytat z "jareks":
Cytat z "sharpy":
Drow - czytałem, i niestety książka to zdanie skutecznie prezentuje. Dobra ale smutna.

Rozumiem że sobie jaja robisz z tym cytatem o śmiechu?
Lot jest ewidentnym ostrzeżeniem o zagrożeniach jednostki przez społeczeństwo. Co śmiech ma do tego?

Jeśli nie wiesz, to znaczy że tej książki albo nie przeczytałeś, albo nie zrozumiałeś za grosz.
--sf.

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 1.10.2008 22:58:50
prozac i młotek powinny pomóc :P

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 1.10.2008 23:25:17
jestę kapibarę
ja mogę obsługiwać młotek :hammer:
Ostatnio edytowany przez LV dnia 1.10.2008 23:25:38

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 25.10.2008 13:17:30
Anthro
Ostatnio sięgnąłem po starom książkę kurom już dawno temu czytałem oto fragment:
"Ewa Bialolecka - Tkacz Iluzji"
Zachciało mi się powałęsać w okolicy opuszczonych kamieniołomów. Jasne, niebotycznie wysokie ściany, podziurawione starymi wyrobiskami miały w sobie coś tajemniczego i pełnego godności. W ich obliczu czułem się bardzo mały. Były tu, zanim się narodziłem i będą długo po mojej śmierci. Tu niewiele się zmieniało. Usiadłem na skraju gigantycznego kamiennego jaru i rzucałem kamyczkami w przeciwległą ścianę. Wiatr dmuchał mi w tył głowy. Wybierałem kamyki, rzucałem, dolatywały do jasnej ściany i odbijały się od niej. Zamyślony, dopiero po paru minutach zorientowałem się, że podmuchy zrobiły się ciepłe. Nie spodziewając się niczego szczególnego, obejrzałem się... i omal nie spadłem kilkanaście metrów w dół, na dno kamieniołomu. Ciepły wiatr był oddechem monstrualnego stworzenia, czającego się tuż za mną! Ogromny smok rozkładał skrzydła, wyciągał łeb ze ślepiami jak dwie krwawe plamy i potworną liczbą zębów. Instynkt podsunął mi najkrótszą i najprostszą drogę ucieczki - w dół, strasznie stromą, wąską ścieżyną, dobrą może dla kóz, ale nie dla ludzi. Przewróciłem się. Strach przygłuszył ból porozbijanych kolan i łokci. Biegłem, ile sił, pewien, że bestia mnie goni. Czułem wciąż na plecach jej oddech. Kamieniołom kończył się ślepym zaułkiem. Wciśnięty weń spojrzałem w oczy śmierci. Smok zbliżał się leniwym krokiem, wiedząc, że już nigdzie nie umknę. Mimo przerażenia spostrzegłem, że jest piękny. Bielutki niby cukier, z gładkim futrem i błoniastymi skrzydłami, lekko rozłożonymi jak u łabędzia. Był coraz bliżej. Stąpał z gracją kota. Zamknąłem oczy i modliłem się do bogów, by zabił mnie szybko, a nie bawił się właśnie tak, jak kot.
Wtedy stał się cud. Smocze, ja” bez żadnych ceregieli weszło w mój umysł.
„Nie jadam ludzi. Są niesmaczni.”
To był inny niż u Mówców rodzaj kontaktu. Prawie widziałem, jak nasze myśli idą ku sobie po niematerialnym moście i spotykają się pośrodku. Smok odsłonił przede mną swoje wnętrze tak, że i ja mogłem zorientować się w jego myślach i zamiarach. Ogarnęło mnie uczucie ulgi tak wielkie, że osłabłem i musiałem usiąść. Całe wydarzenie było żartem. Według mnie bardzo miernym. Żartem, który się nie udał. Młody, skłonny do psot smok miał zamiar podkraść się do zadumanego chłopca i przestraszyć go. Tymczasem zdzierał sobie gardło, a ofiara nawet nie drgnęła.
„Ale i tak cię nastraszyłem” - myśl białego smoka zabarwiona była satysfakcją.
„Niewielka sztuka” - wytknąłem mu. - „Jesteś dużo większy i silniejszy”.
Był naprawdę duży. Nie jestem pewien, czy dałbym radę dosięgnąć jego barków, nawet gdybym stanął na palcach.
„Nadal rosnę” - pochwalił się.
Chciałem wiedzieć, ile ma lat, skoro nadal rósł. Ja też rosłem, a zacząłem piętnasty rok. Polizał łapę, machnął ogonem, zwlekając z odpowiedzią.
„Dopiero osiemdziesiąt” - przyznał się, zawstydzony.
Faktycznie, smarkacz. Skoro smoki żyją paręset lat, a może i dłużej...
„Trochę się włóczę. W domu jest nudno, a ja lubię podrażnić ludzi. Są tacy śmieszni, gdy uciekają na łeb, na szyję.”
Są osoby, które mówią, mówią ...aż znajdą coś do powiedzenia.


moje fotki :p

Anonim
0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 25.10.2008 13:36:06
"W domu jest nudno, a ja lubię podrażnić ludzi. Są tacy śmieszni, gdy uciekają na łeb, na szyję." Jakbym słyszał siebie :-Dk

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 14.12.2008 23:04:15
Mała dziewczynka
z wielkim ★działem
Cytat z "Adams Douglas - "Autostopem przez galaktykę"":
....Dawno temu w mrokach czasów starożytnych w wielkich i pełnych chwały dniach
dawnego Imperium Galaktycznego życie było szalone bogate i przeważnie wolne od
podatków.
....Potężne statki kosmiczne przecierały szlaki pomiędzy egzotycznymi słońcami w po-
szukiwaniu przygód i bogactw na najodleglejszych krańcach Galaktyki. W owych cza-
sach ludzie byli nieustraszeni stawki wysokie mężczyźni byli prawdziwymi mężczy-
znami kobiety prawdziwymi kobietami a małe futrzane stworki z Alfa Centauri praw-
dziwymi małymi futrzanymi stworkami z Alfa Centauri. I wszyscy ważyli się stawiać
czoło nieznanym niebezpieczeństwom dokonywać wielkich czynów i popełniać błędy
ortograficzne jakich nikt przed nimi nie popełnił
- i w ten sposób wykute zostało
Imperium.
Ostatnio edytowany przez DarkV dnia 14.12.2008 23:06:14

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 14.12.2008 23:26:14
fioletowy kot w szaliku
Anthro
Cytat z "Neil Gaiman, "Nigdziebądź"":
Najpierw cię skrzywdzimy a potem zabijemy jeszcze bardziej.
<- Jedna z niewielu książek przy których śmiałem się na głos.


Cytat z "LV":
Coś z political fiction może jeszcze? Konrad T. Lewandowski, "Noteka 2015" i "Bo kombinerki były brutalne". Serdecznie polecam. Lekko, ciężko i śmiesznie, i skłania do przemyśleń. Można się zgadzać, można się nie zgadzać, ale wymowa polityczna jest zupełnie inna niż ślepa prawicowość u Ziemkiewicza.


O, z Lewandowskiego przeczytałem ostatnio "Most Nad Otchłanią". Fajna koncepcja świata, szkoda że mało wykorzystana - w sumie służy tylko jako tło do politycznej intrygi. Temat czasu i przemijania jest tu nieźle uchwycony, po opowiadanku w epilogu można dostać niezłej schizy :) .

Ze swojej strony mocno mocno polecam "Vertical" Rafała Kosika. Książką orze mózg totalnie. Takiej wizji świata jeszcze nikt nie przedstawił. Nie wiem jaką trzeba mieć wyobraźnię żeby coś takiego wymyślić, universum jest totalnie odjechane i niepodobne do niczego innego co powstało wcześniej. Aż prosi się o książki, filmy czy gry komputerowe :) .

Ktoś może polecić jakąś fajną książkę z niebanalnym pomysłem na świat przedstawiony? I błagam, tylko nie jakieś historie alternatywne bo tego to jest na tony. Ile można czytać o tym jak to niemcy wojnę wygrali.


A co do wspomnianego Ziemkiewicza - po prostu nie trawię go jako człowieka. To jakieś nieokrzesane monstrum ziejące nienawiścią do wszystkiego co ma związek z Michnikiem czy GW. Kilka jego felietonów czy wypowiedzi w mediach mnie skutecznie do tego pana zraziło. Już nawet nie chodzi o poglądy bo każdy jakieś może mieć, ale takiego plucia jadem to ze świecą szukać. Jego beletrystyki nie miałem jeszcze w rękach, ale nie kupię - nie będę takiego hamidła finansował ;) .
Ostatnio edytowany przez Grygus dnia 14.12.2008 23:48:34
Widziałem rzeczy, którym wy userzy nie dalibyście wiary. Flamewary sunące ku obrzeżom permanentnych banów. Oglądałem spamy błyszczące w ciemnościach blisko pustych profili. Wszystkie te posty znikną jak łzy w deszczu. Czas się wylogować...

FFD3a A+ C-- D-- H+ M--- P- R- T+++ W Z Sm RLTI a cn++ d+ e f h* i++ j p sm

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 15.12.2008 0:26:19
jestę kapibarę
Cytat z "Grygus":
Ktoś może polecić jakąś fajną książkę z niebanalnym pomysłem na świat przedstawiony? I błagam, tylko nie jakieś historie alternatywne bo tego to jest na tony. Ile można czytać o tym jak to niemcy wojnę wygrali.


W "Krzyżackim Pokerze" niemcy wojny nie wygrali, al Rzeczpospolita o morza do morza, jak dziadowie kazali! I kolonie w afryce jeszcze ;P

Z Ziemkiewicza można przeczytać "Pieprzony los kataryniarza", ale tylko jeśli olewa się wydźwięk narodowo-patriotyczny. To książka z początków jego twórczości, więc najmniej zalana jadem.

Oj, cytacik... hmmm... wylosujmy coś z półki....

Cytat z ""Francis (Felidae II)", Akif Pirincci":

- A cóż w tym t-t-takiego złego, Francisie? Wkrótce przecież wszystkie zwierzęta umrą. Śmierć otula nas wszystkich niby t-t-trująca chmura. Spowija nas, dusi. A Bóg nie ześle nowej arki. Bitwa została już rozegrana. P-P-Ponieśliśmy klęskę. Oni mają przewagę liczebną. Pewnego dnia, człowiek spojrzy na swój świat i zobaczy coś b-b-bardzo osobliwego: nieobecność zwierząt....
Ostatnio edytowany przez LV dnia 15.12.2008 0:27:22

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 15.12.2008 15:09:34
fioletowy kot w szaliku
Anthro
Cytat z "LV":
W "Krzyżackim Pokerze" niemcy wojny nie wygrali, al Rzeczpospolita o morza do morza, jak dziadowie kazali! I kolonie w afryce jeszcze ;P


Krzyżacki poker czytałem. Kilka kawałków było nawet fajnych, ale czytelniczego orgazmu nie doznałem :P . Może drugi tom jest lepszy, muszę spróbować.

Z alternatywnych historii to "Przenajświętsza Rzeczpospolita" mnie zaciekawiła jak zacząłem czytać, potem kumpel książkę zabrał. Tak jak filmy gore ogląda się dla jak największej ilości flaków, to tą książkę czyta się dla nasycenia się słowami "♥♥♥♥♥" i "♥♥♥♥". Ale ciekawi mnie jak cala historia się skończy - świat tam jest tak pozbawiony nadziei że nie wyobrażam sobie happy endu ;) .
Ostatnio edytowany przez Grygus dnia 15.12.2008 15:10:15
Widziałem rzeczy, którym wy userzy nie dalibyście wiary. Flamewary sunące ku obrzeżom permanentnych banów. Oglądałem spamy błyszczące w ciemnościach blisko pustych profili. Wszystkie te posty znikną jak łzy w deszczu. Czas się wylogować...

FFD3a A+ C-- D-- H+ M--- P- R- T+++ W Z Sm RLTI a cn++ d+ e f h* i++ j p sm

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 15.12.2008 16:37:39
Wilk
Zwierzę
Cytat z "DarkV":
Cytat z "Adams Douglas - "Autostopem przez galaktykę"":
i popełniać błędy
ortograficzne jakich nikt przed nimi nie popełnił
- i w ten sposób wykute zostało
Imperium.


Ech, traci to w tłumaczeniu.

Cytat:

to boldly split infinitives that no man had split before


jest parodią StarTrekowego:

Cytat:

Space: The final frontier
These are the voyages of the Starship, Enterprise
Its 5 year mission
To explore strange new worlds
To seek out new life and new civilizations
To boldly go where no man has gone before


W angielskim bezokolicznik (infinitive) ma formę "to czasownik" np "to split" - rozdzielać, "to go", iść. I jest nierozdzielny, tzn. to musi stać przed czasownikiem. Wpychanie czegokolwiek między to a czasownik jest błędem gramatycznym. W związku z czym prawidłowo byłoby "to split boldly infinitives" a "to boldly split infinitives" jest grą słów na tymże właśnie błędzie i w polskim tłumaczeniu jest to zupełnie zgubione.

Wiele kawałków THGTTG jest nieprzetłumaczalnych ze względu na specyfikę angielskiego, np. The ships hung in the sky in much the same way that bricks don't. Serio warto przeczytać w oryginale.
--sf.

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 15.12.2008 17:24:12
ex-furfag
Człowiek
"Krzyżacki poker" jest słaby. Spodziewałem się czegoś bardziej wartościowego, ale jedyną rzeczą wartą uwagi jest tło "historyczne".

Jak ktoś zainteresowany, mam do sprzedania pierwszy tom w idealnym stanie na allegro. PW.

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 15.12.2008 17:28:07
Wilk kanadyjski
Zmiennokształtny
Moje ulubione książki to Wiedźmin Sapkowskiego oraz horrory Grahama Mastertona
RAH ! RAH !

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 15.12.2008 17:37:13
Mała dziewczynka
z wielkim ★działem
Cytat z tej książki spodobał mi się ze względu na to że odpowiada temu z czym musimy się czasami mierzyć jako moderatorzy. ;-)k

A co do czytania w oryginale to nie omieszkam tego zrobić jak już będę rodowitym amerykanem i będę rozumiał wszystkie niuanse języka. Już próbowałem czytać książkę o panu Dritzt do'Urden ale więcej czasu spędzałem ze słownikiem w ręku niż z właściwą książką. Polski jednak dużo bardziej oddziałuje na moją wyobraźnie, kiedy na bieżąco rozumiem co się do mnie pisze.

BTW, fragment: The ships hung in the sky in much the same way that bricks don't.

Bardzo ładnie mi się tłumaczy jako: Statek zawisł w powietrzu, mniej więcej w taki sam sposób, w jaki nie robią tego cegły.

0
(+0|-0)
Re: Ulubiona książka (lub cytat z książki)
Wysłano: 15.12.2008 23:29:11
gronkowiec
Anthro
A więc przedstawię książkę, którą zostałem niedawno obdarowany i zaraz po przeczytaniu trafiła na listę moich top10 :D



Autor tej książki to Chips Hardy, a tytuł to "Poluj, bo upolują ciebie" (w org. "Each Day a Small Victory"). W Polsce wyszła spod wydawnictwa Amber.

Książka opisuje, miesiąc po miesiącu, rok z życia młodego gronostaja Maksa. Świat przedstawiony jest z punktu widzenia zwierząt zamieszkujących okoliczne lasy i pola. Dębowy Las przecina Rycząca Droga, po której mkną Kaszlące Pudła, a na polach grasują śmiercionośni Żercy. Wraz z Maksem poznajemy brutalne zasady przetrwania. W każdej chwili myśliwy może zamienić się w ofiarę. Choć Maks należy do pierwszorzędnych zabójców, to sam ciągle musi uważać na innych chętnych na obiad z gronostaja. Nie zaznamy tu cukierkowości i łagodności. Śmierć i posoka są tu na każdym kroku, a słabi nie mają szans przeżycia. Choć jako całość książka swoim przekazem przypomina nieco Orwellowski "Folwark Zwierzęcy", jednak tutaj bohaterowie zdecydowanie więcej mają w sobie ze zwierząt niż z ludzi.

Książkę chapnąłem niemal na raz. Szkoda, że ma jedynie 250 stron, jednak na pewno jest warta lektury. Od siebie polecam :)
| |
Podpis zastępczy v2.04

 Aby pisać należy być zalogowanym
<<123456>>


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków.
Możesz przeglądać wątki.
Nie możesz dodawać odpowiedzi.
Nie możesz edytować swoich postów.
Nie możesz kasować swoich postów.
Nie możesz dodawać ankiet.
Nie możesz głosować.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz pisać bez weryfikacji.

Wyszukiwanie zaawansowane