Zmień fonty Zmień rozmiar

Przeglądający wątek:   1 Anonimowi

 Aby pisać należy być zalogowanym

<<123


Offline
inż. Toboe
0
(+0|-0)
Re: Literatura Furry.
Wysłano: 21.09.2014 16:36:55
Irbis
Bestia
Seria o Kitty Norville, to pewien fragment z tomu 2:
Cytat:
- Cześć, Kitty! Słucham cię od dawna, ale dzwonię po raz pierwszy. Cieszę się, że się ze mną połączyłaś.
- Żaden problem. Co byś chciał nam powiedzieć?
- Mam raczej pytanie. Wiesz może, czy istnieje jakiś związek między wilkołakami a futrzakami?
Na monitorze było napisane, że facet ma pytanie dotyczące likantropii i alternatywnych stylów życia. Realizator przeprowadzający selekcję telefonów był naprawdę świetny w mówieniu ogólnikami.
Wiedziałam, że ten temat w końcu wypłynie. Chyba i tak udało mi się go długo unikać. No dobra. Moi słuchacze oczekiwali szczerości.
- Wiesz, że prowadzę tę audycję już prawie rok i nikt jeszcze nie poruszył tematu futrzaków? Dziękuję, że sponiewierałeś resztki mojej godności.
- Nie musisz być taka...
- Słuchaj, mówiąc poważnie, nie mam zielonego pojęcia. To dwie zupełnie różne rzeczy: likantropia to choroba.
Futrzastość to... upodobanie. Co, jak przypuszczam, oznacza, że można być jednocześnie i tym, i tym. Ale kiedy mówisz o futrzakach, masz na myśli ludzi, którzy lubią kreskówki z dwunożnymi liskami, czy ludzi, którzy przebierają się za zwierzęta? Może niektórzy z tych, co dzwonią z pytaniem, jak zostać wilkołakiem, są akurat futrzakami i uważają, że wilkołactwo to następny logiczny krok. Ile znanych mi likantropów jest futrzakami? Zwykle nie pytam o to ludzi. Rozumiesz, że to dość skomplikowane?
- No tak. Ale zastanawiam się, czy jeśli ktoś naprawdę jest przekonany, że powinien należeć, no wiesz, do zupełnie innego gatunku - tak jak niektórzy mężczyźni są naprawdę przekonani, że powinni być kobietami, więc robią sobie operację zmiany płci - nie sądzisz, że miałoby to sens, że...
- Nie. Nie, to nie ma sensu. A powiedz, czy ty sądzisz, że powinieneś należeć do zupełnie innego gatunku?
Westchnął głęboko, co zwykle poprzedzało jakieś mroczne wyznanie, które z kolei stanowiło główną atrakcję większości moich audycji.
- Co jakiś czas śni mi się, że jestem alpaką.
Wzdrygnęłam się lekko, pewna, że się przesłyszałam.
- Słucham?
- Alpaką. Ciągle mi się śni, że jestem alpaką. Jestem w Andach, wysoko w górach. W dolinie widnieją ruiny
wielkiego inkaskiego miasta. Wszystko jest soczyście zielone. - Równie dobrze mógł opisywać zdjęcia z któregoś numeru „National Geographic". - A trawa jest taka smaczna.
No dobrze, tego chyba jednak nie było w „National Geographic".
- Aha... to ciekawe.
- Chciałbym tam kiedyś pojechać. Zobaczyć na własne oczy Andy. Czy... czy kiedykolwiek spotkałaś się z alpakołakiem?
Roześmiałabym się, gdyby to nie było przygnębiające.
- Nie, nie spotkałam się. Wszystkie tego typu istoty, o jakich słyszałam, to drapieżniki, więc nie wydaje mi się, żeby to było prawdopodobne.
- Aha - westchnął. - A myślisz, że mogłem być alpaką w poprzednim życiu?
- Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. Przykro mi, że nie mogę ci pomóc. Naprawdę mam nadzieję, że kiedyś znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania. Myślę, że dobrze by było, gdybyś pojechał w Andy. - Moim zdaniem wyjazd w świat zawsze dobrze robi. - Dzięki za telefon.
Nie miałam pojęcia, w jakim kierunku potoczy się audycja po czymś takim.
Jam jest Toboe, Wyjący Irbis.

0
(+0|-0)
Re: Literatura Furry.
Wysłano: 22.09.2014 15:32:25
Gazelopka sawannowa
Anthro
Młodsza siostra zaczytywała się powieściami z w.w. serii, sama zajrzałam z ciekawości, ale wspomniany fragment jest ino perełką w kupie miałkości.

Sama zaś polecam, skoro już przewinęło się "Wodnikowe Wzgórze", to "The Plague Dogs", również autorstwa pana Adamsa. Fabuła skupia się wokół dwóch psów, które wydostały się z laboratorium, przeprowadzającego nieetyczne eksperymenty na zwierzętach, a później poszukiwały dobrego człowieka.
I podobnie jak "Wodnikowe Wzgórze", czytałam to w oryginale i takiż sposób polecam - króliki dlatego, że tłumaczenie imion jest, ahem, kiepskim pomysłem i zawsze mnie odrzuca, a psy dlatego, że zwyczajnie nie spotkałam się z polską wersją tej książki.
No i język Adamsa jest po prostu piękny, obrazowy, ale nie bez nuty poczucia humoru.
(Animacje na podstawie obu filmów też obejrzałam i nadal się dziwię, jakim sposobem ktoś uznał je za "przeznaczone dla dzieci".)
Ostatnio edytowany przez Rinnara dnia 22.09.2014 15:32:50
Dziergam rzeczy. O, tu są.

1
(+1|-0)
Re: Literatura Furry.
Wysłano: 15.05.2016 13:51:28
wilk
Anthro
Nie wiedziałem gdzie zadać to pytanie, więc napisałem w literaturze, bo jest jakieś powiązanie.
Czy wie ktoś, gdzie można kupić "Openly straight" albo "Simon vs homo sapiens agenda" po polsku ?

0
(+0|-0)
Re: Literatura Furry.
Wysłano: 26.06.2018 18:45:35
Lew
Anthro
Cytat z "Lew": (Link »)
no nie wierze, że jeszcze nie ma





gejowsko-futrzasty romans w dwóch częściach (+opowiadanko w internecie). Wciąga jak mało co. Dosłownie oderwać się nie mogę i jestem w stanie wstać o godzinę wcześniej niż muszę aby przeczytać jeszcze trochę przed wyjściem na uczelnię.

Dzięki Gronku za pożyczenie - dawno niczego nie czytałem z taką przyjemnością :)


Chyba moja ulubiona część z serii. Rzeczywiście bardzo fajnie się czyta, nawet jeżeli nie jest się fanem futbolu amerykańskiego, który jest jednym z motywów przewodnich.
Jutro... Będzie futro

0
(+0|-0)
Re: Literatura Furry.
Wysłano: 28.06.2018 19:52:49
Wilk
Anthro
Świetną książką są ,,Wojownicy" autorstwa Erin Hunter.
Opowiada ona o kocie,ktòry porzucił życie domowego kota i zamieszkał w jednym z klanòw.
:-ojjk:
Napisałbym więcej,ale nie chcę spoilerować

 Aby pisać należy być zalogowanym
<<123


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków.
Możesz przeglądać wątki.
Nie możesz dodawać odpowiedzi.
Nie możesz edytować swoich postów.
Nie możesz kasować swoich postów.
Nie możesz dodawać ankiet.
Nie możesz głosować.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz pisać bez weryfikacji.

Wyszukiwanie zaawansowane