Zmień fonty Zmień rozmiar
Strona główna Teksty PASTE Sznurki Galeria Forum Informacje Kalendarz Mapa Szukaj / użytkownika Rejestracja
  

Przeglądający wątek:   1 Anonimowi

 Aby pisać należy być zalogowanym

12>>


0
(+0|-0)
Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 12:49:07
Charyzmatyczny Nieznajomy z Imprezy
PERMABAN
Temat ogólnie o fajce wodnej, tytoniach węglach, sposobie przygotowania tytoniu itp

Osobiście zaczałem przygodę z shishą w tym roku. Od tego czasu dorobiłem się 2 fajek i spróbowałem tytoni z dolnej poprzez średnią i górna półkę.
Gdy będę miał troche czasu postaram się opowiedzieć coś o każdym z nich ;)

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 12:54:03
Śnieżny Lampart (krzyżówka)
Jolka-Wirówka
Planujesz coś w rodzaju bloga, czy to otwarta dyskusja z grupy "Pochwal się"?
Ostatnio edytowany przez Deneb dnia 8.09.2011 13:10:58

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 12:58:14
Charyzmatyczny Nieznajomy z Imprezy
PERMABAN
To jest forum wiec zakładam temat i każdy może tu pisać.

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 14:04:47
Anthro
Po fajce wodnej źle się czuje co w sumie dziwne bo przy zwykłych papierosach jest ok

sam zapach mnie odrzuca ale kto co lubi
KOCHAM CIE I CHCE ZJEŚĆ TWOJE DZIECI <3
NIEDOROZWINIĘTE DZIECI SMAKUJĄ NAJLEPIEJ <3

1
(+1|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 17:32:09
gronkowiec
Anthro
Fajka wodna papierosów palaczowi nie zastąpi. Akurat nikotyna jest praktycznie jedyną rzeczą zatrzymywaną przez wodę, wbrew obiegowej opinii o jej właściwościach filtrujących. Woda w shishy ma tylko schłodzić dym. A w ilości smolistych, tlenku i dwutlenku węgla i siarki fajka wodna znacznie przebija papierosy. Pod tym względem 3 głębokie zaciągnięcia się fajką są równoważne wypaleniu paczki papierosów (kiedyś podawałem źródło, ale nie chce mi się szukać znów).

Wielu osobom po shishy kręci się w głowie, czują się nie dobrze, mają mroczki przed oczami. Są to typowe objawy podtrucia czadem, który niestety powstaje w czasie spalania węgielków w fajce.

Ja natomiast niedawno kupiłem sobie z bratem fajkę z Jemenu. I to jest wreszcie to. Nie do porównania z chińską miniaturką jaką miałem do tej pory. Dym jest zimny, nie gryzie, długo się pali, łatwo czyści, a wąż jest gruby, solidny i całość jest starannie wykonana. Nie bawiłem się jeszcze w kupowanie jakiś wymyślnych tytoniów. Palę to co mam w najbliższej trafice, czyli melasy spod szyldu Mizo. Moja ulubiona mieszanka to cytryna i mięta :)
Ostatnio edytowany przez gravedigger dnia 8.09.2011 17:35:53
Załącznik:
jpg  P020811_16.27.JPG (238.80 KB; 1536x2048 px)
655_4e68dd4020d33.jpg 1536x2048 px
| |
Podpis zastępczy v2.04

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 17:48:24
Charyzmatyczny Nieznajomy z Imprezy
PERMABAN
Okej, część z tytoni co paliłem:

Fajka 70 cm
woda
cybuch - zwykły + 2 warstwy folii + komin
Węgle - king anargile

Al Sultan dwa jabłka:
Cena 25 zł za 50g

Tytoń pakowany w kartonowe pudełeczko zaklejone z obu stron i przyklejona akcyza.
w środku zgrzana na czerwono torebeczka foliowa, po rozcięciu torebeczki wyjmujemy tytoń zapakowany w następną grubą folijkę złożona w kostkę.

Sam tytoń nie jest selekcjonowany, są łodyżki i środki liścia. Cięcie liścia jest przypadkowe. Tytoń jest wilgotny, dobrze nasączony melasą jednak nie kapie z niego. Dobry do klasycznych cybuchów.

Zapach - można czuć tam jabłko + mięta

Smak - lekki, orzeźwiający, słodyczy nie zasmakowałem ale czuć miętę, jabłka tam nie wyczuwałem, tylko odrobinę owoców.

Dym - z dobrze rozpalonego węgla i z kominem da się stworzyć całkiem ładne chmury białego, gęstego dymu.

Ogólnie tytoń mnie nie zachwycił, nie jestem fanem mięty a nią właśnie mi smakował.

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 18:33:15
Tygrys Syberyjski
Anthro
Dopóki nie zaczełam plić normalnych fajek uwielbiałam fajke wodną. NPO tym jak zaczełam palić zwykłe fajki , fajka wodna nie była już taka smaczna. W sumie to dziwne :-/k
Ostatnio edytowany przez Deneb dnia 8.09.2011 20:25:55

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 19:08:20
Śnieżny Lampart (krzyżówka)
Jolka-Wirówka
Wypaliło ci kubeczki smakowe :P

Co do mroczków i mdłości, to zgodzę się. Sam to często miewam po fajce, ale nie zawsze.

Osobiście polecam palenie z użyciem węgielków na bazie włókien kokosa. Dają bardzo czysty i niezmieniający smaku dym.
Pomimo dłuuuuuugiego czasu rozpalania, palą się do 3-4 razy dłużej niż zwykły brykiet, w który pakują siarkę do rozpalania.

Ulubiona mieszanka? Cola, niestety nie pamiętam firmy :/

Ciekawy efekt uzyskuje się dodając na wierzch tytoniu tak z łyżeczkę herbaty z torebki, która była nasączona alkoholem mocnym. Aromat destylatu zachowuje się w dymie, dając wrażenie picia płucami, a jeżeli jeszcze użyjemy tytoniu miętowego, które lepiej nawilżone marki odświeżają płuca jak aloes, efekt jest uderzający. 8-)k

Jeżeli już mowa o eksperymentach, to spróbujcie kiedyś wlać do dzbanka coś innego niż woda.

Znajomi opowiadali o używaniu mleka z kartonu, które miało mieć gorszą filtrację niż woda, więc dył dawało mocniejszy.

Piwo, to wiadomo, czuje się jego smak w dymie, ale należy uważać, aby nie spieniło się mocno, bo zatyka węża i wciągasz pianę, która ściąga z wężyka cały syf --k A w dodatku jest ryzyka zachłyśnięcia się.

Z doświadczenia polecam colę, jednak lepiej dać jej nieco, dosłownie odrobinę, odgazować, bo dwutlenek węgla ze świeżo otwartego napoju mocno gryzie w takim dymie, jednak jest on dużo słodszy od zwykłego.

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 19:29:29
Hipogryf
Anthro
W sumie.. popalam to stricte ze względów towarzyskich, niby jest smak, całkiem przyjemne, ale po dłuższej "posiadówce" kończy się to bardzo fajnym bólem głowy ;)

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 20:18:59
Wilk
Anthro
Grave: Jestem zszokowany tym co napisałeś i trudno mi w to uwierzyć.
Znalazłem http://knol.google.com/k/...al-perspective# , ale zd;ncz. Jeśli ktoś ma ochotę przebić się przez ten tekst to i zapostować najważniejsze fragmenty to będę bardzo wdzięczny.
Mój plan to życia ram wyłamać
Realności dzienny kicz.

Galeria na Polfurs
FurAffinity | DeviantArt | InkBunny | Weasyl | FaceBook

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 21:25:00
Wilk
Zwierzę
Przede wszystkim to, co się dzieje z tytoniem to półspalanie - podstawowym produktem jest tlenek węgla czyli czad.
--sf.

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 21:38:31
Śnieżny Lampart (krzyżówka)
Jolka-Wirówka
Zeszliśmy nieco z tematu chyba, ale tylko trochę. Ten temat miał chyba mieć pozytywny wydźwięk, więc pozostańmy przy tym ;)

Przypomniała mi się jeszcze jedna sztuczka z dodatkami do wody, lód.
Wystarczy wrzucić kilka kostek lodu do wody, a dym, z powodu niższej temperatury, będzie po wydychaniu opadał w dół, zamiast swobodnie się unosić, dając możliwość stworzenia mgły na stole. :)

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 8.09.2011 22:39:21
Uncia Hortensis
Rabatka
Temat miau ogólnie o fajce wodnej, obiektywne opinie i fakty nie mogą być pozytywne lub negatywne w zależności od widzimisia :-Pk
Tekst w wolnej chwili rzucę okiem i mogę przekleić co istotniejsze informacje jakoś jutro.
Myr

1
(+1|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 9.09.2011 9:29:07
Charyzmatyczny Nieznajomy z Imprezy
PERMABAN
^temat JEST o fajce wodnej, ale jest to forum ogólne a nie "Poważne rozmowy" więc prosił bym o nie wprowadzanie dyskusji filozoficzno-chemiczno-fizycznej o szkodliwości fajki wodnej. Każdy kto pali tytoń musi mieć świadomość, że jest to trucizna i pali na własną odpowiedzialność.
Także temat szkodliwości fajki odstawmy i skupmy się na opiniach osób które miały i chcą mieć z shishą coś wiecej do czynienia :)

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 9.09.2011 10:33:56
Wilk
Zwierzę
Czy są jakieś konkretne przeciwwskazania do zakupu taniutkiej shishy za 20zł przez osobę, która nie ma zamiaru "ciężko palić" tylko pociągać raz na jakiś czas?
--sf.

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 9.09.2011 12:41:25
Panserbiorne
Zwierzę
Żadnych. po prostu ten badziew może się popsuć szybciej. No chyba że jest zrobiona z jakiś dziwnych metali niebezpiecznych dla zdrowia. Ale pali się tak samo.
Biorę mój strach, moje upokorzenie
Kurszę je w pięści
Otwieram dłoń i oto
mam diament.
Mój diament to szał
Mam diamenty w oczach!

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 9.09.2011 13:08:24
Charyzmatyczny Nieznajomy z Imprezy
PERMABAN
Nie ma przeciwwskazań do zakup taniej shishy, ale warto kupić taką z "dobrego źródła" np sklep http://www.fajka24.pl/

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 10.09.2011 11:27:36
Śnieżny Lampart (krzyżówka)
Jolka-Wirówka
Sharpiemu chodzi chyba o te maleństwa co mieszczą się w kieszeni i idzie dostać w co 2 sklepie monopolowym. Można, ale odradzam. Są za małe po prostu, źle się pali.

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 10.09.2011 12:15:19
Wilk
Zwierzę
Nie, to ma pod 20-30cm wysokości, coś jak te po 20-30zł w sklepie podlinkowanym przez Vetha.
--sf.

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 10.09.2011 13:14:48
Śnieżny Lampart (krzyżówka)
Jolka-Wirówka
Aaaa, takie maluszki. Są w porządku, dla siebie samego, to ok. Sam miałem taką jako pierwszą, wraz z wygodnym kuferkiem aluminiowym, wszystko, razem z węgielkami i melasą do środka ładnie wchodziło ^^

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 10.09.2011 15:58:30
Charyzmatyczny Nieznajomy z Imprezy
PERMABAN
Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia ;)

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 10.09.2011 18:54:55
gronkowiec
Anthro
To samo było właśnie u mnie. Te małe mają jednak dużą zaletę, że można je spakować do plecaka/torby i wziąć ze sobą niemal na każdy wyjazd, a wyjęcie takiej shishy np na juwenaliowym polu gwarantuje szybkie znalezienie wielu nowych znajomości (sprawdzone), a i nie strach jak coś się z nią stanie. Moje maleństwo przetrwało Woodstock, ale poległo na Futrzakonie na Ninja Melo (przy wyciąganiu stłukł mi się cybuch).
Te tanie często też mają wygodne, aluminiowe kuferki do przenoszenia, których najczęściej brakuje w dużych shishach i trzeba sobie radzić inaczej, np kupując tanią skrzynkę na narzędzia z marketu i wykładając ją gąbką, a i tak w warunkach polowych strach wyciągać drogą fajkę, musi już być przynajmniej stół i uwaga ludzi.
| |
Podpis zastępczy v2.04

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 10.09.2011 19:44:19
Charyzmatyczny Nieznajomy z Imprezy
PERMABAN
Na polu to chyba żadna shisha nie jest bezpieczna.
Mój Obelix sprawdził sie na wczorajszej imprezie, cybuch Funel z dużą ilością tytoniu i 4 osoby mogły delektować się zimnym dymem z 10 litrowego dzbana. No ale to już podchodzi pod kategorię mebel ;)
aha, od razu polecam zakup dodatkowego cybucha jak Vortex lub Funel - idealny na mokre tytonie, melasa nie spływa, nie brudzi wody a dym jest bardziej aromatyczny.

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 11.09.2011 12:47:16
Kemono Kitsune
Inna forma
Sharpy taki maly "paczek" to na poczatek idealny wybor chociazby "na sprobowanie". Ale raczej nie mysl ze bedziesz na tym palil przez dluzszy czas... Shishe te maja dosc duza sklonnosc do rdzewienia, chociaz jak sie dba to powinno byc ok. Poza tym cybuch wielkoscia nie poraza, a i waz ma mala przepustowosc. No i komin trzeba z "jana niezbednego" zrobic bo taki normalny raczej nie pasuje na talerzyk.

0
(+0|-0)
Re: Fajka wodna (shisha)
Wysłano: 11.09.2011 13:37:25
Śnieżny Lampart (krzyżówka)
Jolka-Wirówka
Cytat z "Darkne":
Sharpy taki maly "paczek" to na poczatek idealny wybor chociazby "na sprobowanie". Ale raczej nie mysl ze bedziesz na tym palil przez dluzszy czas... Shishe te maja dosc duza sklonnosc do rdzewienia, chociaz jak sie dba to powinno byc ok. Poza tym cybuch wielkoscia nie poraza, a i waz ma mala przepustowosc. No i komin trzeba z "jana niezbednego" zrobic bo taki normalny raczej nie pasuje na talerzyk.




Pochwalę zaznaczenie Darkne'go.

KOMIN

Rzecz niemal niezbędna na każdej imprezie. Jego podstawowa funkcja to ochrona węgielka z shishy przed lądowaniem na stole, bądź kanapie, jak to miało miejsce u mnie na stancji xD

Do większych można kupić gotowca, ale sam polecam branie ze sobą rolki folii aluminiowej, której i tak używasz jako siteczka na melasie. Kawałek folii składasz na pół, żeby była sztywniejsza i owijasz wokół cybucha, a szczyt lekko zaginasz do środka.

Temperatura wewnątrz komina jest wtedy wyższa, melasa lepiej się grzeje, a ryzyko wypalenia zbożowego kręgu na stole spada do niemal zera.
Świetnie się sprawdza również przy węgielkach kokosowych, bo te potrzebują mocnego rozpalenia, a komin ułatwia utrzymanie żaru na dopiero-co rozpalonej kostce.

 Aby pisać należy być zalogowanym
12>>


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków.
Możesz przeglądać wątki.
Nie możesz dodawać odpowiedzi.
Nie możesz edytować swoich postów.
Nie możesz kasować swoich postów.
Nie możesz dodawać ankiet.
Nie możesz głosować.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz pisać bez weryfikacji.

Wyszukiwanie zaawansowane