Zmień fonty Zmień rozmiar
Strona główna Teksty PASTE Sznurki Galeria Forum Informacje Chat: Discord Kalendarz Mapa Szukaj / użytkownika Rejestracja
  

Przeglądający wątek:   1 Anonimowi

 Aby pisać należy być zalogowanym

12>>


0
(+0|-0)
Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 26.05.2019 19:27:21
Anthro
Mam generalnie takie pytanie. Wiem, że ruszam, bardzo delikatny temat, ale po prostu muszę go poruszyć, bo trapi mnie to bardzo. Zacznijmy od tego, że mam fetysz, a konkretnie vore. Jednak ja staram się z tym walczyć. Powiedzmy, że nie jest to dla mnie zbyt moralne (bo oczywiście wiąże się to z czymś seksualnym). Mojego zdania na temat tego nie zmienię i nadal będę starał się z tym walczyć. Jednak to nie o to teraz chodzi. Chodzi mi o to jak fandom postrzega fetyszystów. W fandomie jestem od niedawna, ale interesuje się tym dłużej. Niestety poznałem furry przez fetysz. Tak czy owak... Spotkałem się z różnymi opiniami. Na yt i od niektórych znajomych futrzaków usłyszałem, że jest to raczej coś niechcianego i raczej nie tolerowanego. Niektórzy wprost nazywają do gównem, z którym trzeba walczyć. Częściowo się z tym zgadzam. Jednak słyszałem też inne opinie. Są serwery na dc i na telegramie, gdzie nikomu to nie przeszkadza. Mało o tym się mówi, ale jest to i każdy to akceptuje. Po prostu kompletne przeciwieństwo. Chciałbym spytać, jakie jest wasze zdanie na ten temat. Są plotki na temat fandomu, że furry to zboczenie itp. Każdy to raczej zna. Jednak co jeśli część z tych plotek jest jednak prawdziwa? Nie zrozumcie mnie źle. Uwielbiam ten fandom, ale nie ukrywam, że kiedyś miałem trochę inne zdanie o furry, potem spodobało mi się to, a teraz znowu mam wątpliwości. Kocham twórczość tego fandomu oraz kreatywność, ale istnieje niewątpliwie ta ciemna strona, pytanie tylko jak bardzo ona jest wielka.

2
(+2|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 26.05.2019 20:38:22
Pies
Anthro
Przecież połowa tego fandomu opiera się na pornie i fetyszach, WTF. W którym miejscu to jest nietolerowane?

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 26.05.2019 21:27:28
Anthro
Porno to wiadomo. W każdym fandomie jest tego dużo i niestety jest to norma. Także wszelki yiff nie związany z fetyszem pominmy. Mam na myśli wyłącznie fetyszyzm. Są futrzaki, znam osobiście, które nie toleruja fetyszy. Znam też takich co yiff tkną bez problemu ale od fetyszy z dala. Generalnie uważam że najpiękniejszym w tym fandomie jest twórczość ludzi, która jest niesamowita, oraz dość uważam że większość osób jest dość miła. I to na tym opiera się ten fandom i to jest to co w nim uwielbiam. To przynajmniej jest promowane w fandomie. Jeśli jest to fandom oparty na fetyszu to zważywszy na to że nie chcę tego fetyszu to nie chcę należeć do tego fandomu. Jednak jest ta dobra strona i jej staram się trzymać. Ja generalnie temat fetyszy staram się traktować poważnie.

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 26.05.2019 21:49:41
Pies
Anthro
Cytat z "piotr44": (Link »)
yiff tkną bez problemu ale od fetyszy z dala

Przecież yiff to porno z domieszką fetyszu furry. :-?k

Jeżeli masz fetysz, którego nie chcesz mieć, Twoim problemem jest brak akceptacji siebie. Będziesz zainteresowany usługami seksuologa. Fandom tu niczego nie zmienia.

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 26.05.2019 22:00:47
Anthro
Nie każdy yiff zawiera vore bądź fetysz stóp. Teoretycznie nazywajac yiff fetyszem, zwykłe porno też by nim było, a definicją fetyszy jest to gdy podnieca kogoś coś co normalnie tego robić nie powinno. Jeśli kogoś podnieca jedynie yiff a zwykłe porno już nie to dopiero wtedy można to pod fetysz podciągnąć. I nie mam problemu z akceptacją samego siebie. Traktuje to jak wadę. Ktoś np jest nie mily i to jest jego wada, a ja mam fetysz i to jest moja wada. Nie toleruje wady a nie siebie. Chcę mieć jak najmniej wad co jest normalne. A furry ma z tym wspólnego tyle że te fetysze tu występuja i jest ich nie mało. Po prostu jak mam z fetyszem skończyć to boje się że musiałbym skończyć z furry a nie chcę z furry kończyć.
0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 26.05.2019 22:25:06
Inaczej. Toleruje siebie z wadami i toleruje sam fakt posiadania wady, ale samej wady już nie i dążę do jej likwidacji.

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 26.05.2019 22:47:47
Pies
Anthro
Próbowałeś po prostu nie oglądać materiałów, których nie chcesz oglądać? Bo tak, w tym fandomie jak i poza nim będziesz się na nie natykał.

W każdym razie to, że posiadanie fetyszu jest dla Ciebie wadą sprowadza się do braku akceptacji siebie, fetysze generalnie nie są czymś, z czego możesz się wyleczyć, więc zostaje Ci z tym żyć. Pozytywnym aspektem fandomu będzie to, że takich degeneratów jest tu ogrom i inni nie będą mieli problemu z akceptacją Ciebie. :-ojjk:

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 26.05.2019 23:13:11
Anthro
Tak, próbowalem, stopniowo ograniczam, ale czasami nie daje rady.
Jakby każdy tak mówił o swoich wadach to nikt by się nie mógł z niczego poprawić, a czasem nawet z wielkiego c°ja potrafi wyjśc dobry człowiek. Nie chcę porównywać vore do pedofilii ale teoretycznie pedofilia to też fetysz, a tego akceptować nie można. To jest co innego bo vore raczej nikogo nie krzywdzi ale mechanizm podobny. Mam świadomość że będę musiał z tym żyć, ale po co mam się temu poddawać. Czemuś co też negatywnie wpływa na pewne rzeczy w moim życiu. Naprzykład czasem zdarzalo mi się zamiast się uczyć, fetyszami się godzinami ekscytować. Doszło do tego że prawie nie zdałem. To ja mam fetysz a nie fetysz mnie. Nie chcę się biernie staczać. Po prostu uważam to za nie moralne. Takie mam na ten temat zdanie i jego nie zmienie. Ja do ludzi z tym samym problemem nie mam nic, ale czasem smutno mi jest jak niektórzy zatracają dużą część życia na to. Nie boje się tego że fandom tego nie zaatkceptuje ale nie chcę by moja funkcja w fandomie polagała na tym. Bardzo dziękuje za nazwijmy to "rady", ale mamy po prostu na to inne spojrzenie i wydaje mi się że nie jesteś w stanie mi pomóc ale chętnie mogę pogadać jeszcze na ten temat.

0
(+1|-1)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 26.05.2019 23:49:26
gryf
Tak ogólnie to nie traktował bym fetyszy jako wady.
Jakiś fetysz ma pewnie z połowa populacji, a większość fetyszy jest nieszkodliwa, można z tym normalnie żyć, tak więc czym się tu przejmować?

Ale jeśli chodzi konkretnie o vore... no cóż, pierwsze moje skojarzenie to Meiwes i Brandes.
Takie coś to rzeczywiście może być problem.
Téj sadniesz na ptôcha Gryfa i zajedzesz znowu do pomorscij zemi. Ale Gryfa muszysz słuchac. I kôżdy rozkôz spełnic, bo nie dôjdzesz...

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 0:06:49
Anthro
Wpływa to na moją naukę i za tym idzie, relacje z rodziną. Wątpię by połowa populacji miala fetysze. Jakby tak było to wydaje mi się że nie było by to takim tabu jak dzis. Bo nie ukrywajmy, porno dziś to nie tabu. Drugim powodem jest to że jestem generalnie osoba wierzacą. Jednak proszę, nie poruszajmy tego tematu bo to bywa kontrowersyjny temat. Tu też nie chodzi o mnie ale o to jak fandom do tego się odnosi. Nie osób z fetyszami a fetyszy.

2
(+2|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 0:30:52
gryf
Cytat z "piotr44": (Link »)
Naprzykład czasem zdarzalo mi się zamiast się uczyć, fetyszami się godzinami ekscytować. Doszło do tego że prawie nie zdałem.

Gdybyś nie ekscytował się fetyszami, tylko normalnymi gołymi babami, to efekt byłby dokładnie taki sam.
Wciąż nie widzę dlaczego fetysz miałby być problemem, aczkolwiek znowu zaznaczam - chodzi mi tu o tą nieszkodliwą większość fetyszy, bo niektóre to jednak rzeczywiście mogą być niebezpieczne.
Natomiast nałogi oczywiście mogą być problemem - tak ja są alkoholicy i narkomani, tak mogą też być seksoholicy.

Nie wiem jaki dokładnie odsetek populacji lubi jakieś udziwnienia, może i rzeczywiście nie jest to połowa, ale na pewno nie jest to coś wyjątkowego.
Téj sadniesz na ptôcha Gryfa i zajedzesz znowu do pomorscij zemi. Ale Gryfa muszysz słuchac. I kôżdy rozkôz spełnic, bo nie dôjdzesz...

1
(+1|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 0:31:22
Rabbit
Anthro
Nie jestem dobrym psychologiem, ale co nieco wiem.

Mnie osobiście wygląda to na pogłębianie dewiacji (nazwijmy to wprost), oraz podświadome dążenie do stopniowej degeneracji. Szukasz miejsca, gdzie twój fetysz będzie akceptowalny. Sam się zresztą przyznałeś, że tak trafiłeś do fandomu. Ja ci odpowiem wprost, bo nie lubię zabawy w konwenanse jeśli mamy pisać na poważnie. Takie rzeczy nie mają z reguły akceptacji nigdzie, ale promil szans w fandomie furry jest zdecydowanie większy, aniżeli gdzieś indziej. Są oczywiście inne grupy społeczności, gdzie również mógłbyś się spotkać z poklaskiem, ale nasuwa mi się dość jednoznaczne pytanie: Dlaczego zależy ci na odpowiedzi? Napisałeś, że jesteś świadom problemu, próbujesz z tym walczyć, ale jednak dążysz do znalezienia miejsca, gdzie poklepią ciebie po pleckach i powiedzą: "spokojnie, my mamy podobnie, nie jesteś sam", albo (o zgrozo) usłyszenia, że to całkiem normalne. Nie, to nie jest normalne. Po prostu nie szukaj takich miejsc i ludzi, bo je prędzej czy późniejsze znajdziesz, a z podobnych historii wiem, że nie skończy się to dobrze. Dla ciebie, bądź też twojego otoczenia.
0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 0:43:57
Natomiast sam yiff fetyszem nie jest, ot futrzasta nazwa na seks. Są oczywiście dziwne rzeczy związane z seksualnością dookoła furry, niektóre niepokojące, inne obrzydliwe, ale jak pisałem wcześniej, taka społeczność. Co zrobisz? Nic nie zrobisz.
Dużo jest tu też osób homoseksualnych, które mają o wiele większe skłonności do "eksperymentowania", jeśli w ogóle mogę to tak nazwać.
Procent jest zdecydowanie większy, aniżeli np. w fandomie fantastyki, ale i tam pewnie byś znalazł osoby pałające miłością do vore. Nawet oczyma wyobraźni widzę jak ludzie ekscytują się, kiedy np. ich zjada smok lub gryf.... Hmmmm....
Jestem prosty, nie prostacki.

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 0:49:47
Anthro
Dlaczego o to pytam. Nie akceptuje tego fetyszy (nie siebie tylko fetyszu). Nie szukam akceptacji tego fetyszu.Przez fetysz poznałem furry i był to w pewnym sensie powód dołączenia. Na poczatku. Potem jednak poznałem ten fandom od innej strony. Tej dobrej. Zacząlem mieć dylematy. No dobra, ale ogólnie to pytam dlatego, że nie wiem na ile ten fandom to fetysz a na ile to cos normalnego (fetysz nie uznaje za cos normalnego). Po prostu jeśli ten fandom ma mnie ciągnąć w stronę fetyszy którego nie chcę i oddalać mnie od tego co ja definiuje jako cos dobrego to nie chcę do niego należeć. Chcę znać opinię o fetyszach żeby wiedzieć na ile fetysz to część fandomu a na ile niechciane dziecko. Lubię ten fandom ale przez fetysz ma na mnie też złe oddzialywanie. Nie jestem typem człowieka jaki opisałeś. Mam bardzo mocno zakorzenione co jest dla mnie moralne a co nie. I to co nie jest ma zniknąć i kropka. Naprawdę nie jestem kims kto szuka poklasku dla tego. Rozważam bycie w fandomie.

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 0:55:44
Pies
Anthro
Cytat z "piotr44": (Link »)
nie wiem na ile ten fandom to fetysz a na ile to cos normalnego

Zależy od konkretnej osoby. Dla mnie to jedna z najistotniejszych rzeczy. :-ojjk:

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 1:00:28
Anthro
No właśnie dla mnie do niedawna też... Z jednej strony słyszę: to żaden fetysz, to tylko hobby. Z drugiej strony właśnie słyszę to co piszesz.

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 1:02:47
Rabbit
Anthro
Nie, furry fetyszem nie jest, bo tylko część jest scentralizowana na seksie. Poznaj mój przykład - mnie to nie rusza. Seksualne arty, rozwiązłość, przygodny seks - nie dla mnie. Są osoby, które żyją tylko i wyłącznie tym, wszystko zależy od tego czego szukasz.
Jeżeli nie będziesz usilnie szukał okazji do pogłębiania swojego fetyszu, oraz masz silną wolę, a także mocny kręgosłup moralny, to wszystko będzie z tobą dobrze. Natomiast uważam, że twoja dociekliwość i wnikliwość w zadawaniu pytań ma drugie dno, bo wystarczyło zadać pytanie: "Czy furry jest fetyszem? Czy są w tym fandomie akceptowalne?". Dostałbyś odpowiedzi, miałbyś jakiś pogląd na sytuację i tyle. Dodatkowo masz własny rozum i sam możesz wyciągać wnioski na podstawie obserwacji. Być może nie jesteś dobry w zwartych, zwięzłych wypowiedziach, albo podświadome/świadome działania popychają cie do tego. Jedno z dwóch.
Jestem prosty, nie prostacki.

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 1:11:57
Anthro
Ze mną jest tak że normalnie mam świadomość że to złe i nie chcę tego. Jednak jest taka jakby druga część mnie. Ta część jakby popycha mnie do tego. Jak zacznę coś ogladać, nagle zapominam o wszystkim co uważam za dobre i moralne a potem żałuje. Czasem się modlę i udaje mi się powstrzymać to ale nie zawsze. Być może masz rację że podświadomie jestem do tego popychany. Wręcz na pewno. Po prostu chcę z tym skończyć. Ta część mnie która jest tym prawdziwym mną bądź prawdziwszym mną.

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 1:27:12
Rabbit
Anthro
Żądza, instynkty, dewiacje, te słowa narzucają się instynktownie (hehe).
Mam dla ciebie złą wiadomość, nie pozbędziesz się tego, bynajmniej szybko.

Możesz to odsuwać, okopywać się, próbować neutralizować, ale to będzie zawsze cząstką ciebie. Mniejszą, bądź większą.
Podobnie jest np. z homoseksualizmem, wyleczenia geja jest praktycznie niemożliwe, bo na ukształtowanie jego orientacji ma wpływ ogrom czynników. Możesz z paroma sobie poradzić, ale co z resztą?

Natomiast jest dla ciebie nadzieja pod innym kątem. Jesteś świadom problem, to już sporo. Próbujesz z tym walczyć, rewelacja. Jeżeli będziesz tak postępował dalej, może twoje myśli uciekną dostateczne daleko i uda ci się w pewnym stopniu "naprostować", czego ci życzę. Jest też inna kwestia. Często fantazje erotyczne nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Często o czymś myślimy, podniecamy się, a gdy przychodzi zderzenie z realnym ukazaniem sytuacji, to okazuje się, że to wcale nie jest takie fajne. Psychika ludzka jest naprawdę skomplikowana.
Polecam cały czas pracować nad sobą, swoimi myślami i działaniami, a co najważniejsze - unikać zapalnika.

Ja mam np. tendencję do alkoholizmu. Natomiast mam silną wolę i potrafię odstąpić, ale jestem świadom, że jeżeli puszczę hamulce, to może się to różnie skończyć. Obecnie mam na tyle dobrze poukładane w głowie, że ciężko abym się wciągnął, a od czasu do czasu piję. Natomiast najlepiej na początek odpuścić całkowicie stykaniem się z danym bodźcem, który popycha nas do robienie pewnych rzeczy, szczególnie jeśli jest to związane z dewiacjami, fetyszami itp.
To jest wieczna walka z samym sobą, ale można ją wygrać. Musisz wiedzieć kiedy powiedzieć "stop", a w przypadku, który opisujesz, to powinieneś ten znak postawić sobie centralnie przed twarzą.
Ostatnio edytowany przez PablowskyPL dnia 27.05.2019 1:29:20
Jestem prosty, nie prostacki.

0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 7:23:48
gryf
W sumie to warto byłoby zbadać jaki odsetek tego fandomu ma jakiś fetysz kojarzony z furry.
Tyle że tu się nie da - forum jest praktycznie zdechłe, nie ma już na kim zbierać statystyk.

No i przede wszystkim trzeba by ustalić które konkretnie fetysze kojarzy się z furry.
Vore mi tu akurat nie bardzo pasuje - tak, wiem że w fandomie są tacy fetyszyści (zwłaszcza że bywa(ł) tu taki jeden który co chwilę musiał się tym chwalić), ale czy ich odsetek jest tu większy niż w całej populacji?
Téj sadniesz na ptôcha Gryfa i zajedzesz znowu do pomorscij zemi. Ale Gryfa muszysz słuchac. I kôżdy rozkôz spełnic, bo nie dôjdzesz...

Offline
inż. Toboe
1
(+1|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 8:51:15
Irbis
Bestia
Pablowsky, furry fetyszem nie jest? To stopy też nie są. =P
Furry, stopy, kanibalizm, crossdressing, skuwanie może być fetyszem, ale nie dla każdego. Zależy od tego, czy to podnieca, czy też nie. Do tego fetysz może mieć różne nasilenie, jednym może najwyżej dygnąć na widok fetyszu, inni mogą dojść na sam widok. Tolerancja fetyszy to też sprawa indywidualna i to per fetysz. Sami fetyszyści mogą nie tolerować części fetyszy. Tutaj zauważyłem, że fetysze są tolerowane o ile nie są eksponowane. Takie "spoko, masz fetysz, ale mi go nie wciskaj przed oczy".

Edit: Jestem pod wrażeniem liczby postów natrzaskanych w nocy.=P
Ostatnio edytowany przez Toboe dnia 27.05.2019 8:52:53
Jam jest Toboe, Wyjący Irbis.

1
(+2|-1)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 27.05.2019 11:45:52
Rabbit
Anthro
Furry jako fandom nie jest fetyszem, o to mi chodziło.
Wiadomo, że jak ktoś czerpie przyjemność z uszek, łapek i butt plugów z ogonkami to wtedy sytuacja wygląda zgoła inaczej. Natomiast sam w sobie groźny nie jest, w przeciwieństwie do takiego vore. No chyba, że przerodzi się w prawdziwą zoofilię, różni są ludzie.

To trzeba być w skórze danej osoby, żeby zrozumieć dlaczego go coś kręci. Dla mnie np. stopy są bleh, nie wiem jak kogoś może to podniecać, ale najwidoczniej może. No i też nie należy mylić fetyszu z preferencją. Ja mam parę preferencji, ale spokojnie mogę się obejść bez nich.
Jestem prosty, nie prostacki.

-1
(+0|-1)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 28.05.2019 0:10:01
Anthro
No cóż... dzięki za dyskusję. Pare rzeczy sobie uświadomiłem i poznałem różne punkty widzenia, czyli coś co chcialem poznać. Dla mnie po prostu jest kontynuacja się walki i ograniczanie bodźców. Generalnie też trochę lepiej zrozumiałem mechanikę tego jak to wyglada w fandomie. Temat jest jeszcze rozległy i długo by można o nim dyskutować. Tak czy owak dziękuje tym co odpowiadali na moje pytanie i podejmowali dyskusję.

1
(+1|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 28.05.2019 15:56:47
Husky
Anthro
Piotrze Czterdziesty Czwarty, fandom furry w Polsce jest bardzo zdecentralizowany. Niby wszyscy jesteśmy futrzakami i z tego względy podzielamy pewne idee, ale na ogół mamy różne poglądy w wielu sprawach i jesteśmy rozbici na różnych platformach, ciężko tu mówić o jakiejś jednolitej społeczności i systemie wartości. Dlatego mogę mówić wyłącznie za siebie: nie będę cię klepał po plecach, ale nie będę cię też osądzał, nie obchodzi mnie co ktoś robi w zaciszu swojego domostwa, tak długo jak to na mnie nie wpływa (i jest to legalne). Chciałbym wierzyć, że większość ludzi, nie tylko w fandomie ale i ogólnie, podziela taki pogląd. Niestety zawsze znajdą się tacy, co chcą zrobić sensację z byle czego, albo leczyć kompleksy na punkcie swoich fetyszy, poprzez atakowanie fetyszy innych.

Słyszałem kiedyś, że smoki (ludzie z tą fursoną), często lubują się w vore, nie wiem ile z tego prawda a ile stereotyp xd Jeśli mówimy o rysunkach/fantazjach nie widzę powodu aby się oburzać o samo istnienie takiego fetyszu.
Jeśli aż tak bardzo Ci zależy na pozbyciu się go, to polecam zastąpienie go innym - na e621 KAŻDY znajdzie coś dla siebie :-Pk (dodatkowy tip: można tam odfiltrować niechciane tagi, np. vore, albo w Twoim przypadku lepiej dodać na czarną listą)


Odnosząc się ogólnie do wcześniejszych wypowiedzi, ja nie uznaję furry, ani pornu w tej stylistyce za fetysz. Tak samo jak nie uznaję za fetysz stylistyki anime, czy wywodzącego się z niej hentaju. Można przedstawiać fetysze za jej pomocą ale sama stylistyka nim nie jest. Pewnie, są tacy, których podniecają uszy i ogony, ale wydaje mi się, że dla większości fanów furry artu, to po prostu fajnie wyglądający dodatek.


Cytat z "piotr44": (Link »)
Uwielbiam ten fandom, ale nie ukrywam, że kiedyś miałem trochę inne zdanie o furry, potem spodobało mi się to, a teraz znowu mam wątpliwości. Kocham twórczość tego fandomu oraz kreatywność, ale istnieje niewątpliwie ta ciemna strona, pytanie tylko jak bardzo ona jest wielka.



Ja miałem trochę na odwrót. Kiedy po raz pierwszy się o fandomie dowiedziałem, widziałem go jako coś pozytywnego, ale im więcej się o nim dowiedziałem i im więcej dram na tym forum przeczytałem, tym bardziej zaczynałem powątpiewać. Teraz znam swoją niszę w tym całym bałaganie i rzadko poza nią wykraczam. Od czasu do czasu słyszę o jakimś dziwnym gównie, ale przewracam w tedy oczami i kontynuuję interakcję z tymi aspektami i członkami społeczności, które w moim uznaniu są tego warte.
Możesz walczyć jak lew, biegać jak gepard. Lecz nigdy nie będziesz lepszy niż Komandor Shepard.


0
(+0|-0)
Re: Fetysze i inne zjawiska pogodowe.
Wysłano: 29.05.2019 21:57:10
Anthro
Raczej zastępowanie czegoś czym innym to nie to co chcę osiągnąć. Chcę się całkowicie z tego wyleczyć bądź ograniczyć do maksymalnego minimum, ale dzięki za radę. Też słyszałem taki stereotyp o smokach i w sumie to coś w tym może być, ale oczywiście nie tak, że każda osoba z tą fursoną to fetyszysta. Poza tym ja np. nie mam fursony smoka.

Ja miałem dokładnie tak, że kiedyś uwazałem furry za jedno z najgorszych gówien. Można nawet powiedzieć, że byłem hejterem. Zdarzyło mi się kiedyś parę osób obrazić za furry. Po prostu nienawidziłem tego. Miałem nawet serwer na dc. Jak się dowiedziałem, że ktoś na nim jest furry to go wywalałem. To był serwer kolegi, który był ytuberem, ale to ja tym serwerem głównie zarządzałem. Potem jakoś to polubiłem. Częściowo przez fetysz, częściowo przez ogólną twórczość. No i dalej to już poszło tak jak wcześniej wspominałem. Czyli w skrócie: Nienawidzę, potem lubię, teraz mam wątpliwości.

 Aby pisać należy być zalogowanym
12>>


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków.
Możesz przeglądać wątki.
Nie możesz dodawać odpowiedzi.
Nie możesz edytować swoich postów.
Nie możesz kasować swoich postów.
Nie możesz dodawać ankiet.
Nie możesz głosować.
Nie możesz dodawać załączników.
Nie możesz pisać bez weryfikacji.

Wyszukiwanie zaawansowane