Zmień fonty Zmień rozmiar
Strona główna Teksty PASTE Sznurki Galeria Forum Informacje Chat: Discord Kalendarz Mapa Szukaj / użytkownika Rejestracja
  
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka  
Autor: kitsunechao
Opublikowano: 2012/6/6
Przeczytano: 1590 raz(y)
Rozmiar 5.73 KB
-18

(+2|-20)
 
Tytuł: Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka, czyli dlaczego nie można mieć wszystkiego.

Dzień zaczął się leniwie, jednak z biegiem godzin wszystko zaczęło się rozkręcać; Wiadomo nie od dzisiaj, że w tym świecie nieludzcy przeciwnicy, którzy zostawiają czasem po sobie łupy, odradzają się w tym samym miejscu - chociaż w sumie to nawet dobrze, bo nagrody za zadania, oraz przedmioty które można otrzymać, nie zawsze są zadowalające...
Wracając do opowieści, w Lesie Tropicieli zaczęły gromadzić się tłumy. Tylu początkujących bohaterów - (przepraszam, herosów z amnezją ;P ) - stoi obok miejsca w którym odradza się Kotołak - antropomorficzny Kot tropiciel - (coś jak wilkołak, tylko Kot, japońska nazwa mogłaby być Bakeneko, ale pewnie jesteś już na mnie wściekły za te dopiski więc będę raczej cicho) - a więc, tłumy początkujących bohaterów stoi przy elitarnym Kotołaku, możliwe że już nauczyli się zakładać drużyny i nie wyzywają się nawzajem, ani Kotołaka na indywidualne pojedynki - (co ja tam wiem; Skoro to Kotołak Tropiciel to Łowcy i Tropiciele wolą się ze sobą nie gru... *słychać tępy huk, i zamiera cisza, gdyż narrator oberwał "Historią Gerdo" (=^w^=), a na scenę wchodzi dziwna bestia. Jednak to nie jest Kotołak* - Ekhm... Na czym to... Ach, tak: Tłumy młodych śmiertelników, męczące mojego kuzyna - Gdyby nie fakt, że mnie tam jeszcze nie było, żeby mu pomóc, ten niecny proceder trwałby nadal...* Tu narrator powoli, drżącą ręką podnosi palec do góry i jęczy* - I tak trwaaa… - *Zwierzo-człowiek syknął, ale się opanował. * Tak, trwa, bo… jest ich dużo, każdy chce zdobyć jakieś pamiątki pomagające w walce, dać je aukcjonerowi, aby je sprzedał, aby potem kupić inne pamiątki. – tu powoli Zwierzołak podnosił głos aż wykrzyczał: KTÓRYCH I TAK NIE UMIE JESZCZE UŻYWAĆ! *Futrzak sapiąc, uspokaja się, i kontynuuje opowiadanie* - No więc, minęła północ. W Lesie Tropicieli stoją sobie tłumy, jednak dostęp tutaj jest dość trudny na piechotę, więc oportuniści atakują słabszych, dla waluty symbolicznej, jak i po to, aby mieć Kotołaka dla siebie.
- Ha! Padłeś? Powstań! Jeszcze żyjesz, prawda? – odezwał się młody wojownik do konającego łowcy, który otrzymał bolesny cios, po czym wojownik zdzielił go tak, że łowca już nie mógł utrzymać przytomności i po chwili padł. A nieznane istoty zaczęły go przenosić do najbliższego miasta – Ha! Wojownicy są najlepsi! Teraz mogę się pastwić nad tym Kotołakiem, nikt mi nie podskoczy! – tu padły różne epitety i powiedzonka zasłyszane wśród hołoty w Popularnym mieście w godzinach szczytu. Wojownik nie wiedział jednak, że to nie koniec. Co chwila atakowali go jacyś przeciwnicy. Nawet prawie go pokonał pewien tropiciel, który posiadł Nocny Łuk Kotołaka, jednak choć spowolnił go nieznacznie, wojownik uderzył go dwa razy krytycznie. Właśnie wtedy miał pojawić się Kotołak.
Jednak jakimś cudem w tym miejscu pojawił się Inny Tropiciel, przyjaciel owego wojownika. Wojownik nawet się nie spostrzegł jak moc odradzającego się Kotołaka odrzuciła nieszczęśnika aż do Ithan. Anonimowy wojownik, ze wściekłością w oczach, chciał rzucić się na Kota, wykrzykując niecenzuralne epitety, i trochę mu zajęło dotarcie pod górę w tej ciężkiej zbroi.
- Ty… ty bestio! Zabiłeś mojego przyjaciela! Nie wybaczę ci tego! – wojownik ruszył na Kotołaka od razu po tym jak to powiedział. Kotołak był trochę zmieszany, gdyż byli sami, zaczął robić unik za unikiem próbując się wytłumaczyć, że to było niechcący. Dopiero gdy wojownik zaciął jego policzek końcem swego ostrza, Kotołak pojął, że znowu umrze w męczarniach. W głowie przeleciały mu wspomnienia, jak konając, różni bohaterzy wyrywali mu z rąk jego oręż. I zapłakał. A wojownik uderzył dwa razy, i było po wszystkim. Zadowolony, jednak bez łupu, miał właśnie odczekać aż Kotołak się pojawi znowu, gdy wtedy…!
*Fanfary 20th Century Fox* …Tak, wtedy pojawiłem się ja. Wojownik stał w osłupieniu, gdy mnie zobaczył. Jak wyglądam? Mam długi pysk, dwa odcienie futra, trzy ogony, Czerwoną pelerynę z kapturem, ogólnie Kitsune Tropiciel. Nigdy nie stoję w jednym miejscu, jednak znalazłem się na miejscu trochę za późno…

”Drogi Kitsune:

Proszę Cię, abyś przybył do Lasu Tropicieli jak najszybciej. Te dzieciaki z mieczami i łukami i kulkami na patykach są na tyle silne, że nie mogę polować na wróble. Bogowie już tyle zużyli many na odradzanie mnie, dlatego proszę abyś spróbował Ich jakoś zniechęcić. Wiem, że krucho u Ciebie z pieniędzmi, dlatego więc ofiaruję Ci mój najlepszy Łuk (który mi już nieraz ukradziono), i zwój teleportacyjny do Lasu Tropicieli, żebyś nie musiał zabijać po drodze niewinnych stworzeń. Do zobaczenia

Twój Kuzyn, Kotołak”


Jestem jakieś 4 razy silniejszy od niejednego bękarta, który zadarł z moim kuzynem. (No poza takim jednym Endriu, ale on był właściwie pomocny, odsyłał dzieci do domu z płaczem). Co zrobiłem z wojownikiem? Podniosłem go, połknąłem w całości, i teraz nie może wyjść z mapki bez klucza! *dość straszny śmiech* Ale i tak nie dam rady bronić Kotołaka całą wieczność. No nic, muszę dać antidotum Szalonym Misiom na południe od Mythar. Może się jeszcze spotkamy. A przy okazji: Masz może pomysł jak się pozbyć żelaztwa z żołądka? Dam ci cały milion złota, tylko rozcinanie żołądka nie wchodzi w grę.
 
Powrót do kategorii | Powrót do strony głównej artykułów
Komentarze są własnością ich autorów. Twórcy niniejszego serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za ich treść.
5
(+5|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 6.06.2012 16:50
jestę kapibarę
Rozumiem, że dalej wszyscy są za tym, żeby opowiadania nie przechodziły weryfikacji... ;P

5
(+5|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 6.06.2012 17:09
Pantera
Zmiennokształtny
Eee.. co to jest?

-5
(+1|-6)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 6.06.2012 17:24
POMIDOR
takie tam, pisane 30 minut na potrzeby publicystyki w grze na margonem.pl - tam nikt nie komentował tego od wczoraj :P

7
(+7|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 6.06.2012 19:40
Diesen Liebe, der Welt!
Anthro
Zmarnowane Twoje 30 i nasze max 5 na przeczytanie... Ja wiem, że ćwiczenia czynią mistrza, ale tego typu ich efekty nadają się raczej dla oczu szuflady, niż jakichkolwiek czytelników...

3
(+5|-2)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 6.06.2012 20:28
Anthro
Do śmieci

4
(+5|-1)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 6.06.2012 21:29
Pantera
Zmiennokształtny
Czuję się zobowiązany poprawić poziom.

4
(+6|-2)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 6.06.2012 22:01
Owczarek Ciasteczkowy
Anthro
Noł. Jakakolwiek forma artystyczna nie jest dla ciebie przeznaczona kitsunechao. Zajmij się..nie wiem. Podziwianiem. Grafomania pełną gębą.

2
(+4|-2)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 6.06.2012 22:37
Tygrys perski
Anthro
OK, starałem się to przeczytać zanim dam minusa... Ale zajęło mi to zdecydowanie za dużo czasu.

0
(+3|-3)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 6.06.2012 22:42
Szeregowy Spizgalski
Tak.
Cytat:
tam nikt nie komentował tego od wczoraj
Z litości.

0
(+3|-3)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 6.06.2012 23:07
Wilk Ogrodowy
Anthro
To się tyczy również rysowania:

Jeśli już koniecznie musisz "tworzyć", to nie torturuj naszych oczu tym chłamem.

-9
(+0|-9)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 10:35
POMIDOR
jakby to powiedzieć:

1. Czy ktokolwiek przeczytał to do końca?
2. Czy były w tym jakiekolwiek większe błędy?
3. Co wam w ogóle w tym opowiadaniu nie odpowiada: Temat, puenta, styl?

W ogóle zero konstruktywnej krytyki ot co :|

3
(+4|-1)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 11:08
Tygrys z Cheshire
Anthro
PERMABAN
1. Nie bo nie da się tego przeczytać do końca.
2. Tak. Ktoś to napisał. Gramatyka i ortografia to nie wszystko.
3. WSZYSTKO.


Ok. Pośmialiśmy się. Można już to usunąć? :rollk:

12
(+12|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 11:22
Wilk Polarny
Anthro
Już w pierwszym zdaniu, które ciągnie się w nieskończoność, można się kompletnie pogubić. Nie przeczytałem całości, ale większość. Czyta się topornie, nie wiadomo o co chodzi, nie ma ciągłości. Przeskakujesz z jednej rzeczy w drugą, kompletnie bez sensu. Dajesz jakieś wtrącenia, które niby mają coś wyjaśniać, a powodują większe zamieszanie. Najgorsze są te "mrugnięcia okiem od autora"... Nie mrugaj tak w moją stronę, bo Ci oczy wydłubię... Z jednej strony używasz sformułowań jak dziecko w przedszkolu, a z drugiej silisz się na skomplikowane słownictwo. Poza tym emotki, gwiazdkowanie a'la RP (*słychać tępy huk*) to są strasznie niepoważne rzeczy, które nie mają prawa zaistnieć w opowiadaniu.
To jeśli chodzi o styl. Komentując treść - no ja pieprzę... To wygląda jakbyś opisywał co się dzieje na ekranie w czasie grania w jakąś słabą grę komputerową... To nie ma fabuły.

Wystarczająco konstruktywnie?

-9
(+0|-9)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 11:31
POMIDOR
dziękuję Loopus, następne opowidanie będzie w innym stylu, bo to miało właśnie tak wyglądać, jakby się grało w słabą grę komputerową dla 8-17 latków

5
(+6|-1)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 11:35
Wilk Polarny
Anthro
Cytat:
w słabą grę komputerową dla 8-17 latków


Z autyzmem i porażeniem mózgowym.

3
(+4|-1)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 12:22
Tygrys z Cheshire
Anthro
PERMABAN
Cytat:
Z autyzmem i porażeniem mózgowym.


BAZINGA!

3
(+3|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 14:23
Uncia Hortensis
Rabatka
Po przeczytaniu całości aby zobaczyć o co ten szum, stwierdzam iż Kitsunechao:
To nie jest opowiadanie tylko słowotok. Nie ma początku, środka, ani końca. Wtrącenia od autora są dobre gdy mają sens, czyli wyjaśniają coś w biografii albo klarują pewne opisy w publikacjach. Do opowiadań pasują jedynie przy komediach i i tak częściej niż dwa razy na stronę zwyczajnie irytują. Tutaj jest więcej wtrąceń niż całej treści. Gubisz nawiasy, wstawiasz jakieś losowe znaki interpunkcyjne na lewo i prawo bez ładu i składu.

Nawet sama forma graficzna razi. To nie ma akapitów, nie ma linijek, nie ma niczego.

3
(+3|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 15:30
Anthro
A i jeszcze coś bo inaczej będę miała ciągle zgrzyt w mózgu

http://pl.wikipedia.org/wiki/Bakeneko

3
(+3|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 15:33
Wilk Ogrodowy
Anthro
konstruktywna krytyka? proszę bardzo

-zero fabuły,
-zdania wielokrotnie złożone...
-...w których początek mówi o jednej rzeczy, środek o drugiej, a koniec o jeszcze innej,
-interpunkcja i ortografia powodują, że z daleka przykro na to patrzeć,
-całość ogólnie wygląda, jakby ktoś wrzucił do betoniarki parę kilogramów słów i rozsypał po kartce

-4
(+0|-4)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 15:59
POMIDOR
i tak nie wiem czy przeczytam, to było opowiadanie, które miało na celu zdbć o los stworzeń ze świata gry komputerowej, chociaż to tylko gra i w sumie nikomu nie jest szkoda kilku pikseli. Co do pozostałych komentarzy, cieszę się że jednak coś napisaliście, możliwe że się poprawię.

-2
(+0|-2)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 16:01
POMIDOR
są akapity, tylko ich nie widać. możliwe że nie wiem jak je wstawić.

4
(+4|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 17:10
Puffgryf zaczepno-obronny
Nastepne opowiadanie? D:

Moze przestan wymyslac wlasny styl a zamiast tego wzoruj sie na kims kto umie pisac... Albo wroc do podstawowki i poucz jezyka polskiego zamiast czytac fora RPG i traktowac je jako przykladne zrodlo jezyka.

2
(+2|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 17:12
Diesen Liebe, der Welt!
Anthro
Cytat:
dziękuję Loopus, następne opowidanie będzie w innym stylu, bo to miało właśnie tak wyglądać, jakby się grało w słabą grę komputerową dla 8-17 latków


A koniecznie musi być następne?:<

3
(+3|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 17:40
jestę kapibarę
Myślę że najlepszym podsumowaniem tego wszystkiego jest POMIDOR

3
(+3|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 18:30
Taur
Próbowałam czytać.
Ścierwo.
Nie chcę już więcej czegoś takiego czytać, może ktoś chętny by oznaczał takie cosie ? :-xk

2
(+2|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 19:50
Wilk Ogrodowy
Anthro
Jeśli ktoś pamięta, to byłem bardzo sceptycznie nastawiony do pomysłu wstawiania opowiadań bez sprawdzania.

Teraz już wiecie, dlaczego.

3
(+3|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 20:38
Tygrys z Cheshire
Anthro
PERMABAN

0
(+1|-1)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 20:57
Mała dziewczynka
z wielkim ★działem
Wybaczcie, nie jestem z warszawy i nie rozumiem waszych memów. O co chodzi z tymi pomidorami?

1
(+1|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 22:47
Tygrys z Cheshire
Anthro
PERMABAN
To nie mem. Była taka zabawa. Ktoś coś mówi głupiego albo śmiesznego a ty mówisz pomidor. Kto się zacznie pierwszy śmiać przegrywa.

7
(+8|-1)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 7.06.2012 23:37
Czekaj czekaj...? Ty to napisałeś w 30 minut? Taką ilość tekstu to się płodzi max w 10 minut... ale tekstu składnego i mającego jakąś spójność. Nie jestem za bashowaniem, ale KC, dam Ci radę. Jeśli już coś chcesz pisać: pisz z akapitami (możesz to robić w stylu europejskim czyli używając klawisza Tab przy każdym nowym akapicie, albo amerykańskim, czyli robić linijkę przerwy pomiędzy akapitami). Po drugie, jak już coś napiszesz, poczekaj dzień-dwa i przeczytaj sobie to co napisałeś. Zobacz, gdzie są niespójności i jak się całość prezentuje. Po trzecie, nie staraj się zmieścić całej encyklopedii w jednym zdaniu. Zdania nie mogą być zbyt rozbudowane, ale też nie mogą być zbyt krótkie. Należy mieszać zdania i używać ich odpowiednio do sytuacji którą się opisuje. Aha... i najważniejsza rzecz, którą powie Ci każdy piszący: zanim usiądziesz do pisania spisz sobie plan tego co chcesz napisać, w jakiej kolejności i co ma się dziać itd. a potem pisząc trzymaj się tego planu, ewentualnie delikatnie odbiegaj w niektórych miejscach, ale zawsze staraj się wracać do miejsca gdzie odbiegłeś.

3
(+3|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 8.06.2012 18:52
Wilk Ogrodowy
Anthro
Zir ostatnia rada jest najtrafniejsza.

Nikt chyba nie zaprzeczy, że to coś, to po prostu płynny chaos.

2
(+2|-0)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 8.06.2012 23:56
Pisanie spontaniczne to największy błąd jaki można popełnić... bo potem jest dużo sprzeczności i niedociągnięć... trzeba zaplanować co się pisze....

0
(+1|-1)
Opowiadania: Kitsunechao, Opowiadania z Margonem - Punkt Honoru i Kuzyn Kotołaka
Wysłano: 9.06.2012 7:20
Lew feral
Kogucik
Faktycznie dość chaotyczny tekst. Dość trudny w czytaniu. Dziwne, że Autor miał tak ... niezwykły zamysł.

Jak dla mnie rady Zira są jak najbardziej na miejscu.